cosanostraNikogo nie dziwi wczorajsze poparcie dla rządu Donalda T. gdyż to kolesiostwo obroniło się samo. Kolesiostwo działające jak najlepsza „Cosa nostra” we wschodniej Europie która zadłuża kraj w zatrważającym tempie, przegłosowując ustawy pod lobbystów nie licząc się ze skutkami społecznymi, bo liczy się tylko „koryto”. Liczy się tylko tu i teraz, gdyż trzeba nagrabić jak najwięcej i trzymać system za mordę, a media na krótkim postronku i w kagańcu.

Długi zaciągnięte przez rządy III RP, są już niemożliwe do spłaty, ale media nie nagłaśniają tematu, bo wiadomo na czyjej smyczy są trzymani prezesi liczących się gazet, rozgłośni radiowych i stacji TV. Nikt się nie wychyla z krytyką, bo propaganda sukcesu trwa w najlepsze, gdyż bez propagandy będzie pozamiatane.  Jak to określił (niby w żartach, ale żarty już się skończyły) prokurator generalny Andrzej Seremet  – Nie martw się, Mietek. Potem nowe wybory i PiS nas powsadza.

W chwili gdy przestępcy zostali złapani za rękę, zachowują się jak najzwyklejszy cwaniak/złodziej krzycząc „To nie moja ręka!” i podnosząc larum, że ktoś ICH bezprawnie trzyma za złodziejską łapę.

Cały szum „Aj Waj”, wygląda na spektakl z udziałem gangsterów różnych stopniem, którzy nie bardzo wiedzą kto im dokopał i dlaczego nie mają na to wpływu. Nie wiedzą kto wróg, a kto swój cwaniak. Nie wiedzą z kim można rozmawiać, a z kim nie i kto kogo teraz nagrywa! Nie mogą też głośno przyznać, że mają w swoich szeregach gangsterów, bo nie wiedza co jeszcze wypłynie i kto jeszcze zostanie postawiony w złym świetle, a może nawet w stan oskarżenia. Na dzień dzisiejszy najważniejsza jest kampania medialna – „POLACY! NIC SIĘ NIE STAŁO”.
Media chodzące na krótkiej smyczy, zawsze uczynne i płaszczące się (bo prezes wywali na zbitą mordę) robią co mogą, by zamiatać wszystko pod dywan i żeby prezes rady ministrów trzymał dalej łapę na sterze polskiego Tytanica. Podchwycone przez mędia hasło – „Nielegalne podsłuchy” rozbrzmiewa ciągle w każdym dniu i w każdych wiadomościach, tylko nic nie słychać o nielegalnych, gangsterskich praktykach członków rządu. Już się nie mówi o ministrze Nowaku który skamle o odstąpienie od kontroli skarbowej,  ministrze Sienkiewiczu o przejmowaniu mennicy, o ustawkach w NBP Belki, a tylko o nielegalności podsłuchów, bo kto śmiał ruszyć władzę?!

Jest jak za komuny gdy to Józef Cyrankiewicz zagroził – „Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej (PO), niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie!”

http://youtu.be/kSK5sY13Gv8?t=8m40s

Czy coś się zmieniło?

Uważajcie Rodacy kto tu kogo złapał, bo może się okazać że jutro rano i do Ciebie drogi czytelniku zapuka ABW, bo przecież masz telefon z funkcja nagrywania i możesz robić rzeczy nielegalne, a jak masz w nim jeszcze kamerę to zapewne zastrzelą cię na miejscu!

Na koniec przytoczę słowa Wiceminister środowiska Stanisława Gawłowskiego w rozmowie z Piotrem Wawrzynowiczem o polskich politykach. Ta krótka wymiana zdań odzwierciedla stan polskiej polityki, a właściwie stan polskiego szamba.

PW: Nie mają żadnej wiedzy, nie są zainteresowani żadnym rozwojem. Zajmują się, kurwa, takimi gównami jak Solidarna Polska, jak Ziobro. I kurwa potem mają bronić polskiej racji stanu, czyli węgla na przykład? Oni nie są w stanie, bo nie mają żadnej wiedzy.

SG: A wiesz, jaka jest rozbrajająca i chyba na końcu przykra obserwacja? Że wcale to, że ty masz wiedzę merytoryczną, to w życiu nie pomaga. Bynajmniej w polityce nie pomaga. Bo ta banda, która napierdal cię i pierdoli różne głupoty (…).
Kurwa jak jest tak, że goście się stroją w szatki specjalistów, to płakać ci się chce. I myślę sobie: ”
Ja pierdolę, i co tu zrobić? Co zrobić z tym procesem?”.
Nawet języka nie możesz do nich dostosować, bo starasz się być merytoryczny, a to wymaga używania określonych słów. A on pierdoli takie głupoty, że nie jesteś w stanie zejść na jego poziom!

Nikodem Dyzma to „Ktoś” przy tych warchołach i zaprzańcach.

JP