Na polskiej scenie niezależnej pojawił się nowy projekt muzyczny, tworzony przez sztuczną inteligencję o intrygującej nazwie Chichotek. Projekt powstał z potrzeby opowiadania historii, które nie są wielkie. To historie z życia. Historie dziejące się między zmianą w pracy, powrotem do domu i letnimi weekendami na Leśnej Polanie nad jeziorem. Chichotek opowiada o sytuacjach z pracy w drukarni specjalizującej się w druku etykiet, z którą przygodę zakończył po pół roku. Opowiada również o pracy na aplikacjach (Chichotek dorabia sobie jako dostawca jedzenia, a także zasmakował życia jako taksówkarz w przewozach na aplikację). Obecnie Chichotek pracuje w magazynie w fabryce i o tym też jest piosenka.
Twórca Chichotka łączy doświadczenia z różnych światów. Praca fizyczna, jazda samochodem po regionie i obserwowanie ludzi stanowią materiał na teksty. To muzyka, która nie próbuje udawać wielkiego miasta. Zamiast tego bierze na warsztat prowincję i pracę, pokazując je bez filtra.
Pierwsze wydawnictwo projektu to album w wydaniu cyfrowym, na którym znalazły się utwory opisujące różne fragmenty życia. Jest to 5 piosenek. Od pracy w drukarni, przez historie z aplikacji przewozowych, następnie pierwsze dni w nowej pracy, aż po spokojniejsze obrazy z weekendowych wypadów na Mazury.
Każdy z utworów jest jak krótka scena z życia. Trochę reportaż, trochę pamiętnik. W jednym pojawia się hala magazynowa i rytm pracy, w innym wieczorna droga i rozmowy pasażerów, wczasy z prawem jazdy. W kolejnym – jezioro, ognisko i lato trwające od maja do września.
Chichotek nie próbuje brzmieć jak mainstreamowy pop ani udawać wielkich produkcji studyjnych. Projekt świadomie pozostaje bliżej surowej, autorskiej formy. Autorem słów jest chłopak po trzydziestce, zwyczajny młody człowiek ciekawy świata. Wykonanie oraz muzyka jest po stronie sztucznej inteligencji.
Projekt rozwija się jak na razie tylko w Internecie. Pojawiają się teledyski, materiały wideo i grafiki budujące własny świat Chichotka. To przestrzeń, w której muzyka spotyka się z obrazem i opowieścią. Twórca zapowiada, że każdy utwór ma otrzymać własną wizualną formę, dzięki czemu powstanie coś na kształt muzycznego dziennika. Mamy np. Chichotka na hali dużej drukarni opowiadającego o kolegach z pracy, dalej – Chichotek siedzi w ekonomicznym samochodzie, używanym do pracy jako dostawca jedzenia, potem przesiada się do większego sedana (obecnie jeden z najpopularniejszych samochodów w pracy taksówkarza), potem widzimy go na dużej hali z magazynami wysokiego składowania i na koniec – widzimy go przy ognisku nad jeziorem.
Chichotek to projekt, który nie powstał w studiu planowanym przez wytwórnię. Powstał gdzieś pomiędzy codzienną pracą a chwilą wolnego czasu. Może dlatego jego największą siłą jest autentyczność. Nie ma tu wielkich deklaracji ani scenicznych masek, jest wygenerowany przez sztuczną inteligencję błazen. Są historie ludzi, miejsc i dróg, które rzadko trafiają do piosenek.
A to dopiero początek tej podróży. W planach jest wydawanie co tydzień nowego utworu muzycznego. Twórca projektu inspiracje czerpie z rzeczy, które dla wielu osób są zwyczajną częścią dnia. Hala magazynowa, droga prowadząca przez małe miejscowości (Zosin, Podgórze, Gać, Rutki-Kossaki, Kalinówka-Basie), czy letni wieczór nad jeziorem, na Mazurskiej Polanie w Boguszach koło Ełku. Z takich obrazów powstają utwory opowiadające o pracy, spotkaniach i chwilach odpoczynku po długim dniu.
Chichotek rozwija się w pełni niezależnie, bez wsparcia dużej wytwórni. Muzyka trafia do słuchaczy przede wszystkim przez Internet i platformy streamingowe. Na YouTube pojawi się premiera teledysku „Pan Darek” w pierwszy dzień wiosny, 21.03.2026 r. Kolejne utwory zawitają na platformie co dwie godziny. Są to: „Deliverka. Raport z trasy”, „Taksówkarz na apce”, „Pierwsze dni Magazyniera” i „Między Majem a Wrześniem”. Każdy numer będzie do odsłuchania na Spotify już dzień wcześniej. A kolejny utwór – 27.03.2026 r. o zdarzeniach losowych.
Projekt pokazuje, że inspiracją do tworzenia nie muszą być spektakularne wydarzenia. Czasem wystarczy zwykły dzień pracy, droga do domu i jezioro, przy którym można na chwilę zatrzymać się i posłuchać ciszy.
Tu bohaterami są magazyny, nocne drogi, małe miejscowości i ludzie spotykani po drodze. Zamiast klubów i backstage’u pojawiają się hale, parkingi i jeziora, nad którymi lato potrafi ciągnąć się miesiącami.
- https://chichotek.waw.pl → oficjalna strona projektu
- https://youtube.com/@chichotekmusic → kanał na YouTube
- Spotify → wkrótce profil artysty na Spotify, ale muzyka już jest 🙂
