W chłodny, listopadowy wieczór 28 listopada 2025 roku, Galeria Sztuki Iwo Świątkowski rozbrzmiała dźwiękami gitary energetycznego wokalu młodej wokalistki i rockowego ducha, porywającego publiczność w niezapomnianą muzyczną podróż.

Punktualnie o godzinie 19:00 rozpoczął się recital Wiktorii Świątkowskiej i jej nowo powstałego zespołem Light in dark. Koncert zatytułowany „Chłopak z gitarą” był nie tylko debiutem grupy, ale również wydarzeniem, które na długo pozostanie w pamięci wszystkich obecnych.

Już od pierwszych dźwięków zespół zbudował klimat, który sprawił, że publiczność natychmiast przeniosła się w czasie. Repertuar w dużej części był oparty na utworach z lat 60. i 70. – czasu, gdy rock’n’roll święcił swoje największe triumfy. Jednak nie były to tylko zwykłe covery, bowiem Light in dark tchnęli w te piosenki nowe życie i nadali im świeżości, autorskiego charakteru i niesamowitej energii scenicznej. Każda piosenka była jak oddzielna opowieść, wzbogacona emocjonalną interpretacją Wiktorii. Głos Wokalistki raz prowadził publiczność delikatnie przez balladowe momenty, a innym razem eksplodował z siłą, która rozsadzała ściany galerii.

Oprócz hołdu dla klasyków, recital był również premierą kilku autorskich kompozycji zespołu. Utwory napisane przez członków Light in dark nie ustępowały tym znanym z historii rocka – były szczere, bezkompromisowe, a przede wszystkim bardzo osobiste. Jedną z najbardziej zapamiętanych była piosenka „Light and dark”, której refren „mamy w sobie ducha do głośnych okrzyków” publiczność nuciła jeszcze długo po zakończeniu koncertu.

Wiktoria Świątkowska, frontwoman zespołu, nie kryła emocji po zakończonym występie:

— „Piątkowy koncert był dla nas swego rodzaju testem, czy umiemy dać czadu przed ludźmi tak, jak dajemy na próbach. Okazuje się, że w każdym z nas muzyczna iskierka zaiskrzyła jeszcze bardziej.” – przekazała Niezależnym Mediom Podlasia frontwoman zespołu, Wiktoria „Vittoria” Świątkowska. – Jak mówi nasza najnowsza piosenka: mamy w sobie ducha do głośnych okrzyków. Będzie głośno. I rockowo.

Choć Galeria Sztuki Iwo Świątkowski na co dzień gości dzieła wizualne, tego wieczoru obrazem były emocje na twarzach ludzi. Publiczność nie tylko słuchała: publiczność żyła tym koncertem. Klaskano, śpiewano – sala pulsowała energią, której nie da się zamknąć w słowach. Zarówno starsi, dla których piosenki z lat 60. to powrót do młodości, jak i młodsze pokolenie, dopiero odkrywające magię tego okresu, bawiło się równie żywiołowo.

— „Odbiór ludzi był niesamowity, jesteśmy pozytywnie zaskoczeni, jak wszyscy na widowni dobrze się bawili” — mówił, zaraz po zejściu ze sceny, jeden z Hubertów – muzyk zespołu.

To dopiero początek muzycznej drogi zespołu Light in dark. Choć recital „Chłopak z gitarą” był pierwszym oficjalnym występem formacji, energia, którą pokazali oraz pozytywny odbiór ze strony publiczności wyraźnie wskazują, że nie ostatni. Jak zdradzili sami muzycy, po Nowym Roku zaplanowane są już cztery kolejne koncerty, natomiast ich szczegóły zostać ogłoszone w najbliższych tygodniach. Jeśli piątkowy występ był przedsmakiem tego, co Light in dark ma do zaoferowania, to fani mogą spodziewać się prawdziwej uczty muzycznej – z nutą nostalgii, ale i z potężnym, współczesnym kopem.

Czekamy na więcej – z wypiekami na twarzy i dzwonieniem w uszach po piątkowej, rockowej petardzie. Są na pewno zapowiedziane dwa koncerty. Oczywiście zrelacjonowane zostaną na łamach Portalu NiezalezneMediaPodlasia.pl.

A już dzisiaj zapraszamy na spotkanie opłatkowe w Galerii Sztuki Iwo Świątkowski, która odbędzie się 12 grudnia o godz. 19:00 przy ul. Polowej 16. Będzie moc atrakcji i… pierogi Teściowej.