Tag: Ewa Stankiewicz

Wyszło szydło z worka czyli Ewa Stankiewicz za banderowcami

Stankiewicz

Do niedawna miałem ogromny szacunek dla  Ewy za jej odwagę i poświecenie dla sprawy polskiej, myślałem o niej jak o naszej Joannie d’Arc która naraża się potężnemu przeciwnikowi i stawia czoło reżimowej władzy, lecz wypowiedziami i działaniem w sprawie Ukraińskiego Majdanu całkowicie się odsłoniła. Wyszło szydło z syjonistycznego wora i bekło jak jej kazali, bo przestaną finansować TV Republika i działalność w Solidarnych2010, tyle w temacie!
Każdy kto umie czytać i szukać informacji na własną rękę,  a nie spijać tylko bzdety z TV Republika (nadawana na transponderach POLSAT należących do agenta SB Solorza-Żaka )  wie że majdan nie był żadnym spontanicznym, pospolitym ruszeniem, a dobrze przygotowanym zamachem stanu finansowanym przez żyda Sorosa – Ukraiński Majdan finansuje George Soros. Ten sam, który razem z Kuroniem, Geremkiem i Michnikiem „wykombinowali” transformację Polski, no i… Balcerowicza!”

Ewa Stankiewicz uważa że: „Według dziennikarki Polacy powinni wiedzieć, że kult Bandery na Ukrainie nie jest antypolski, UPA Ukraińcom nie kojarzy się z antypolonizmem, tylko z walką z sowiecką okupacją. Współczesny kult UPA i Bandery jest antysowiecki, antyrosyjski. Skrajni ukraińscy nacjonaliści demonstrują ogromną sympatię dla Polaków. Dlatego pamiętając o historii, należy wspierać Ukraińców.”
Continue reading „Wyszło szydło z worka czyli Ewa Stankiewicz za banderowcami”

Refleksje po spotkaniu z Ewą Stankiewicz.

Dwa lata temu, 10 kwietnia 2011, pojechałem w pierwszą rocznicę tragedii Smoleńskiej do Warszawy. Zamierzałem osobiście zobaczyć, jak dużo ludzi przybędzie na Krakowskie Przedmieście.
Byłem ciekaw, jak Polacy przeżywają pierwszy rok medialnego i rządowego fałszu? Jak odbierają kłamstwa i „wazelinę polityczną” lejącą się z „niebieskiego ekranu”?
Jak mocno dali ogłupić się masowym mediom i manipulatorom pokroju Michnika?

Ewa

Byłem zaskoczony tłumem trudnym do policzenia i uradowany, że jednak jest jeszcze sporo myślących Polaków, że nie wszystko stracone.
Idąc w Marszu Pamięci, usłyszałem jak pewien starszy Pan powiedział do swojej żony, – Jeżeli teraz Polacy się nie przebudzą, to Polska zniknie z mapy świata, a nasz naród przestanie istnieć. Powiedział to cicho, jakby się czegoś obawiał.

Tego dnia, a właściwie wieczoru, moją uwagę skupiła drobna kobietka z mikrofonem w ręku, która bez najmniejszej obawy w głosie, bez leku i z determinacją, krzyczała głośno bolesną prawdę na cały dziedziniec przed pałacem namiestnika!
Prawdę, której nigdy wcześniej nie usłyszałem, poza Krakowskim Przedmieściem.
Której nigdy wcześniej nie usłyszałem, poza namiotem Solidarnych2010.
Pomyślałem – Babka ma jaja. Continue reading „Refleksje po spotkaniu z Ewą Stankiewicz.”