Dzień: 12 lipca 2015

Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej

Obława augustowskaDziś obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. Akcja z lipca 1945 r. była wymierzona w polskie podziemie niepodległościowe.

Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej został ustanowiony przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej 9 lipca br. Ustawa ta jest hołdem złożonym ofiarom obławy augustowskiej – bohaterom antykomunistycznego podziemia niepodległościowego, zamordowanych z rozkazu Józefa Stalina.

– W tym roku mija 70. rocznica rozpoczęcia przez Sowietów ludobójczej operacji określanej jako obława augustowska, skierowanej przeciwko Polakom mieszkającym i działającym na północno-wschodnich rubieżach Polski w granicach pojałtańskich. Na mocy rozkazu Stalina 12 lipca 1945 r. rozpoczęła się obława na ziemi augustowskiej, sejneńskiej, sokólskiej i suwalskiej. W operacji wzięły udział odziały Armii Czerwonej, Smiersz-a, wojsk wewnętrznych NKWD oraz oddziały komunistycznej Polski – Ludowe Wojsko Polskie, UB, MO i konfidenci tych służb. Obecne szacunki mówią, że mogła pochłonąć nawet ok. 2 tys. ofiar – mówił podczas debaty poseł-sprawozdawca projektu Piotr Babinetz z Prawa i Sprawiedliwości.

Continue reading „Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej”

Szokujące ustalenia! CBA podrzuca dziecięcą pornografię w aplikacji?

CBASzokujące informacje przekazuje serwis niebezpiecznik.pl. Według ustaleń dziennikarzy – CBA stosuje specjalny kod w skrypcie aplikacji, który umożliwia służbą podsyłanie dziecięcej pornografii na sprzęt figuranta.

CBA zakupiło specjalne oprogramowanie do tworzenia złośliwych trojanów od włoskiej firmy Hacking Team. Kosz – bagatela 200 tys. złotych, ale czego to się nie robi, żeby osiągnąć swój cel?

Program pozwala przejąć kontrolę nad zainfekowanymi smartfonami.

– Niestety dla naszych dzielnych służb Hacking Team sam został ofiarą hakerów, a teraz kod aplikacji dostępny jest w Internecie – informuje serwis.

Wszystko wyszło na jaw bowiem portal niebezpiecznik.pl umieścił na swoim facebookowym profilu obrazek pokazujący fragment kodu aplikacji.

Czy sprawa może mieć związek z PR-owcem Piotrem Tymochowiczem? Oczywiście, że może. Tymochowicz mógł nawet nie wiedzieć co ma na swoim sprzęcie. W toku śledztwa zarzuty mogą się nawet nie potwierdzić. Ważne, że figurant jest doszczętnie zniszczony w oczach opinii publicznej.

Jeden z informatyków z którym rozmawiali dziennikarze jest zdziwiony, że plik nazwany jest w tak banalny sposób…

– Chociaż „głębokie ukrywanie” to często błąd, to i tak zwykły obywatel po prostu o tym nie wie, dlatego plik chciałby schować najgłębiej. Tymczasem wygląda to jakby się chciało podrzucić plikspecjalistom od zabezpieczeń. Groteska – czytamy w serwisie.

A jak wy oceniacie sprawę?

TU CZYTAJCIE O SZPIEGOWSKIM OPROGRAMOWANIU CBA!

Za: http://polskaniepodlegla.pl