Dzień: 24 stycznia 2015

Nadopiekuńcza III RP

Dziecko które przeżyło koszmar w końcu ma nadzieję, ta nadzieja to usamodzielnienie. Wyjście z tzw. domu dziecka po którym będą się śniły koszmary w większości. Oraz jak mu się udało był nie tylko wśród wychowawców lecz miał przyjaciół. Usamodzielnienie to wsparcie z czego jest dumne ministerstwo pracy i polityki społecznej.

Puszą się jak pawie, pomagamy za pomocą PCPR, jakże często rodziny w ogóle nie wiedzą o istnieniu takiej instytucji, jak komuś bo niewygodny, zbyt często podśpiewuje kościelne pioseneczki zabierają im dziateczki, i już wiemy co to jest ten cały PCPR.

W kraju gdzie towarzystwo wspólnej asekuracji niczego sobie nie żałują, kolesie, koleżanka z ładna posturą w mig będzie figurą. Na przykład rzecznika praw obywatelskich uczynią, jak jest taka to uszczęśliwimy chłopaka, i patrzcie ludziska mamy rzecznika dziecka co kit wciska.

Wracajmy do usamodzielnienie jest pewna kwota, oczywiście nie za wielka przecież w nawet kraju nad Wisłą są uchodźcy otrzymujący nie rzadko miesięcznie ponad 5000 zł, skromnie, a dla mniejszości niemieckiej też kilkaset milionów trzeba wyskrobać. Polskie dzieciaki na przykład na jakieś usamodzielniające meble otrzymują kasę np. 1500 zł. Łapią pisemko, i ,i no właśnie, w terminie 21 dni ma bidulek, bidulka wykupić paździerz oklejony papierem, składany jak klocki lego. Continue reading „Nadopiekuńcza III RP”