Dzień: 28 listopada 2014

Postępowania sądowe nie zakończone
przed wyborami czyli spis POtencjalnych
afer Tadeusza Truskolaskiego?

truskKoniec kampanii wyborczej dotyczącej prezydenta Białegostoku zastaje nas w sytuacji w której wiele spraw nie zostało do końca wyjaśnionych

Jan Dobrzyński z PIS po konsultacjach społecznych z osobami które przekazywały pomysły na rozwój miasta zaprezentował kilka ciekawych pomysłów na rozwój Białegostoku, np.:

Bezpłatna komunikacja miejska dla mieszkańców Białegostoku – bezpłatna dla mieszkańców komunikacja w 400 tysięcznej stolicy Estonii – Tallinie (autobusy, tramwaje, trolejbusy, kolej) – kosztuje rocznie ok. 50 mln zł = 2 x razy taniej niż w 300 tysięcznym Białymstoku! Wynika to m.in. braku w tak dużym mieście kolei miejskiej, tramwajów czy trolejbusów które są tańsze w eksploatacji niż autobusy marnotrawiące paliwo stanowiącego większość kosztów działalności, ze złej organizacji linii i rozkładów.

Szybka Kolej Miejska i Aglomeracyjna – Urząd Miasta Białystok już w 2007 r. zamówił opracowanie, z którego wynika zasadność uruchomienia kolei miejskiej i aglomeracyjnej http://www.komunikacja.bialystok.pl/cms/File/download/KolejeBialostockie.pdf a podczas eksperymentu 22 września 2014 r. skorzystało z niej ponad 1500 osób http://www.skm.bialystok.pl

Białystok nie ma tramwajów, nie stać nas na metro, ale mamy istniejące już tory który powinny być osiami rozwoju miasta i kręgosłupem komunikacyjnym.

Białystok nie będzie metropolią bez kolei, ponieważ sieć kolejowa jest niezależna od dróg i korków, jest bezkonkurencyjna czasowo – krótkie czasy przejazdów wobec autobusów i nawet samochodu. Także tramwaje czy trolejbusy stałyby w tych samych korkach co samochody, spowalniałyby je te sam skrzyżowania. Tylko kolej korzystająca z niezależnych torów gwarantuje przemieszczanie się ze skrajnych punktów w mieście w 10-15 minut bezkonkurencyjnym dla autobusów a nawet samochodów

Białystok metropolią – chociaż Białystok płaci ponosi koszty związku miast metropolii, do uzyskania statusu metropolii zabrakło 5 tys. zameldowanych mieszkańców – formalnie w Białymstoku jest zameldowanych 295 tys. osób choć zamieszkuje znacznie więcej. Metropolią może zostać miasto posiadające minimum 300 tys. mieszkańców, inne miasta zachęcają do zameldowania osób spoza miasta np. zniżkami w podatkach, studentów zniżkami biletów. Prezydenta Białegostoku Tadeusz Truskolaski nie miał na to czasu, opuścił nadzwyczajną sesję Rady Miasta zwołaną w tej sprawie bo wolał piątkowy wyjazd do Augustowa.

Continue reading „Postępowania sądowe nie zakończone
przed wyborami czyli spis POtencjalnych
afer Tadeusza Truskolaskiego?”

Państwo Platformy przegoniło Orwella.
„Kłamać z pełną premedytacją,
a jednocześnie głęboko wierzyć
we własne słowa”

wiocha
Fot. PAP/Kamiński

Gdy Prawo i Sprawiedliwość poruszyło sprawę gigantycznych nieprawidłowości wyborczych na forum Parlamentu Europejskiego, natychmiast zostało zlinczowane przez Platformę. Ewa Kopacz i Radosław Sikorski stwierdzili, że to wstyd wyciągać swoje brudy publicznie. Że też pamiętają jeszcze o istnieniu słowa „wstyd”. Nie pamiętają za to lub nie chcą pamiętać, jak w 2007 roku Bronisław Komorowski usilnie zabiegał o obecność obserwatorów OBWE podczas wyborów. Ówczesny wiceszef PO grzmiał na Jarosława Kaczyńskiego, że „ktoś kto nie ma nic na sumieniu, nie musi się bać”.

Czego pan się boi panie premierze? (…) Niewpuszczenie obserwatorów OBWE jest polityczną głupotą, która stawia Polskę w świetle podejrzeń

— mówił wtedy Komorowski. Dziś każe milczeć. Platforma wyśmiewa apel o sprawdzenie wyborów przez OBWE i zakrzykuje wniosek o ponowne przeliczenie głosów.

Polska demokracja jest zdrowa

— przekonuje gniewnie Ewa Kopacz, przyjmując pozę lekarza, który po przekroczeniu limitów NFZ może jedynie zapewniać pacjenta w agonii, że nic mu nie dolega i da radę doczekać z badaniem do roku 2017.

Patrząc na tę histerię maistreamu polityczno-medialnego, spytałam Georga Orwella co sądzi o powyborczych rozgrywkach. Nie miał wątpliwości:

Wiedzieć i nie wiedzieć; mieć poczucie absolutnej prawdomówności, a jednocześnie wygłaszać umiejętnie skonstruowane kłamstwa; wyznawać dwa zupełnie sprzeczne poglądy na dany temat i mimo świadomości, że się wzajemnie wykluczają, wierzyć w oba; używać logiki przeciwko logice; odrzucać moralność i zarazem rościć sobie do niej prawo; wierzyć, że demokracja jest niemożliwa oraz że Partia stoi na jej straży; zapomnieć wszystko, czego nie należy wiedzieć, po czym przypominać sobie, kiedy się staje potrzebne, a następnie znów szybko wymazywać z pamięci; przede wszystkim zaś stosować ten proces do samego procesu

— tak w „Roku 1984” pisał o sztuce opanowania „dwójmyślenia”.

Dwójmyślenie świetnie opanowały zblatowane z Partią media, które sprawnie używają logiki przeciwko logice. Tak oto TVN od kilku dni tłumaczy, że badania exit polls, które od zawsze sprawdzały się co do joty, teraz Continue reading „Państwo Platformy przegoniło Orwella.
„Kłamać z pełną premedytacją,
a jednocześnie głęboko wierzyć
we własne słowa””

Zaszczuwanie patriotyzmu w Hajnówce Zapadł wyrok uniewinniający

Niewinne
Elżbieta Poleszuk i Magdalena Nesteruk niesłusznie oskarżone

W Hajnówce zakończył się proces Pań Elżbiety Poleszuk i Magdaleny Nesteruk niesłusznie oskarżonych o zakłócanie uroczystości 3 maja. Od samego początku widać było, że policja nie ma wystarczających powodów do ukarania obu kobiet, a całe oskarżenie jest kontynuacją gnębienia rodziny Poleszuków przez „leśnych dziadków”.
Widocznie Hajnowskie władze mają w tym „swój interes”, a słowa „Precz z komuną”, ” A na drzewach zamiast liści…” biorą do siebie personalnie. Wynika też z tego że policja jest używana jako polityczny bat na nieposłusznych systemowym zaleceniom.

Przyjrzyjmy się czym „śmierdzi” politycznie Hajnówka. Postać numer jeden wiele tłumaczy, a jest to Włodzimierz Cimoszewicz tzw. czerwony baron SLD, a czym jest SLD? Jest to patia wywodząca się w pierwszej linii ze zbrodniczej PZPR.
Cimoszewicz, obecny senator RP, należał do PZPR od 1971 do 1990 roku, czyli do samego jej końca, a właściwie do przepoczwarzenia w SLD, ale wcześniej był czynnym działaczem Związku Młodzieży Socjalistycznej – „Czym skorupka za młodu…”.
Po rozwianiu tego antypolskiego tworu przebarwił się jak większość komunistów na SLD-owca, Zamiast czerwonego krawata założył kolorowy. Stał się farbowanym lisem-demokratą. Jeżeli nie jest plotką, że jego ojciec był oficerem NKWD to mamy „piękne kwiatki”.
Więcej tajemnic barona można przeczytać tu: http://www.aferyprawa.eu/Platne/WLODZIMIERZ-CIMOSZEWICZ-a-moze-kiedys-tam-Tymoszewicz-93
Artykuł z 2010 roku. Co się mogło pojawić w osiągnięciach Pana Cimoszewicza do tej pory przez kilka lat? Poszukajcie sami. Continue reading „Zaszczuwanie patriotyzmu w Hajnówce Zapadł wyrok uniewinniający”