Dzień: 31 marca 2014

Plugawe znaczy gender

genderPróbowałam choć na chwilę o tej hybrydzie zapomnieć. Ani to nauka, ani ideologia, ani metoda wychowawcza, ani estetyka, ani filozofia, ani moda… raczej skondensowana demagogia oraz długofalowy program działań destrukcyjnych skierowany przeciwko człowieczeństwu.

Swego czasu sowieci i hitlerowcy robili młodemu pokoleniu kompletne pranie mózgu. Teraz robią to – wcale nie w czynie społecznym – programiści od gender, czyli od paskudnej hybrydy, która pluje żółcią niepowodzeń i niespełnień posługując się jednocześnie językiem polityki, metajęzykiem (w tym wulgaryzmami), żądzą niszczenia relacji międzypokoleniowych, relacji między mężczyzną i kobietą, rodziny, szkolnictwa, tożsamości. Wersja jakobińska i bolszewicka gender? Obie brzmią podobnie.

 

Gender, podobnie jak oszuści (czyt. ludzie o fałszywej tożsamości na przykład) dorabia sobie swoją własną historię, by się rzecz jasna uwiarygodnić. Nawet w krytyce literackiej. Potrafi hiperbolicznie seksualizować na przykład dramaty Słowackiego. Przykład? Germain Ritz – znany slawista szwajcarski dał się poznać jako genderyzator polskiej literatury narodowej. To w jego szkicu „Juliusz Słowacki: dramat romantyczny jako dramat płci” czytamy:

 

Ogólnie można powiedzieć, że płeć biologiczna i gender są u Słowackiego dominującym składnikiem koncepcji postaci. Jego dyskurs charakteryzuje się przesunięciami i przeniesieniami. 

 

Ritz pisze też o „silnych kobietach Słowackiego wyzwalających w odbiorcy wyobrażenia matriarchalne i przeniesieniu psychotycznym”.

Continue reading „Plugawe znaczy gender”