Dzień: 12 lutego 2014

Talmud o gojach a kwestia żydowska
w Polsce Ks. prof. Stanisław Trzeciak

talmud_o_gojach
Kliknij by pobrać książkę w pdf

Prezentowana książka jest reprintem z jej wydania przedwojennego. Ks. prof. dr Stanisław Trzeciak urodził się 25 października 1873 r. w Rudnie Wielkiej koło Rzeszowa. Ukończył gimnazjum w Rzeszowie, studia teologiczne na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim, w Wiedniu, w Rzymie, w Krakowie (doktorat) i w Jerozolimie. W latach 1903-1905 prowadził w Egipcie i Palestynie prace badawcze nad tamtejszą przyrodą i chorobami, zwłaszcza trądem.
W latach 1906-1907 sekretarz konsystorza biskupiego w Przemyślu. Od 1907 do 1918 r. profesor Akademii Duchownej w Petersburgu. W czasie 1-ej wojny światowej współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Pomocy Ofiarom Wojny. W czerwcu 1918 r. powrócił do kraju. Brał udział w obronie Lwowa.
W 1921 r. zainicjował akcję mającą na celu pomoc dzieciom powracającym z Rosji. W latach 1923-1928 proboszcz w parafii w Dębowcu (diecezja przemyska). Od 1928 r. rektor kościoła św. Jacka w Warszawie, następnie proboszcz parafii św. Antoniego. Zginął od niemieckiej kuli w czasie powstania warszawskiego 9 sierpnia 1944 r. Ks. prof. dr Stanisław Trzeciak był współredaktorem “Przeglądu Kościelnego”, współpracownikiem “Monumenta Judaica”, autorem kilkudziesięciu prac naukowych poświęconych kwestii żydowskiej.
Podczas debat sejmowych w 1936 r. występował w komisjach jako rzeczoznawca rytuału rzezi “Schechita”. Powszechnie uchodził za najlepszego wśród polskich duchownych katolickich znawcę Talmudu. Jego dorobek naukowy został w szerokim zakresie wykorzystany przez prof. Feliksa Konecznego w pracy nad “Cywilizacją żydowską”. Continue reading „Talmud o gojach a kwestia żydowska
w Polsce Ks. prof. Stanisław Trzeciak”

Historia Bruno Miecugowa taty słynnego pana Miecugowa z tvn

MiecugowRezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego

Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego – rezolucja z 8 lutego 1953 r. podpisana przez 53 sygnatariuszy – członków Związku Literatów Polskich, wyrażająca poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych na karę śmierci w sfingowanym procesie pokazowym zwanym procesem księży kurii krakowskiej[1][2].

Rezolucja czołowych intelektualistów epoki stalinizmu została podpisana po zakończeniu procesu krakowskich księży, w okresie gdy trzech skazanych oczekiwało na wykonanie wyroków śmierci. Rezolucja literatów miała stwarzać pozór społecznego poparcia dla rozprawy z Kościołem, a w rezultacie legitymizować wydane w stalinowskim procesie pokazowym wyroki śmierci. Rezolucja stanowiła element propagandowej nagonki na Kościół Katolicki i dawała stalinowskim władzom PRL pretekst do dalszego zaostrzenia represji wobec ludzi wierzących. Continue reading „Historia Bruno Miecugowa taty słynnego pana Miecugowa z tvn”

63. rocznica zamordowania majora
Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”
– relacja z wykładu

8 lutego 2014 w Hajnówce odbyły się uroczystości upamiętniające mord na najodważniejszym i najwaleczniejszym z Polaków – Zygmuncie Szendzielarzu ps. „Łupaszka”.

O godzinie 15:00 w Kościele p.w. św. Cyryla I Metodego, została odprawiona Msza święta w intencji zamordowanego majora i Jego Żołnierzy. Mszę św. oprawił ks. dr Tadeusz Kasabuła, dyrektor Muzeum i Archiwum Archidiecezjalnego w Białymstoku, a piękną homilię wygłosił ks. Grzegorz Śniadych, z parafii św. Andrzeja Boboli w Białymstoku.. Po mszy można było uczestniczyć w prezentacji postaci majora Zygmunta i jego ludzi z oddziału. Prezentację przygotował białostocki oddział IPN.

Image3
Relacja filmowa ze spotkania

 

 

 

 

Opera pod lianami

DżunglaDożyłam czasów głuchych i ślepych na Piękno. Wiele miejsc białostockich otaczam do dziś wspomnieniami muzycznymi. I właśnie przez pryzmat muzycznych wspomnień powracam kartograficzną wręcz  pamięcią do Białegostoku końca lat osiemdziesiątych. Wtedy  jeszcze z niezmąconą radością potrafiłam słuchać  sonat da Camera na skrzypce i basso continuo, koncertów na smyczki i obój  Tomaso Albinioniego. Za chwilę miała przyjść fascynacja utworami Georga Philippa Telemanna  oraz Arcangelo Corelliego. Salę koncertową można mieć na co dzień w duszy, nie są potrzebne do tego szumne wnętrza.

Muzyka tych kompozytorów do dzisiaj przenika mnie silnie i towarzyszy większości moich książek czy drobnych tekstów. Pozwala mi wierzyć, że „muzykosłowo” ma jeszcze jakiś sens, gdy „samosłowo” stało się samobrudzącą szmatką do wycierania kurzu, bo autorzy wierszy i próz różnorakich, blogerzy i wirtualni wszechwiedzący zatapiają jego elitarność i szlachetność. Muzyka barokowa może być tajemnym przejściem do emigracji wewnętrznej. Nie mam ochoty czytać miałkich blogów i wierszy udających poezję. Nie mam ochoty słuchać oszukańczych obietnic bez pokrycia i krzywoprzysięskich deklaracji. Continue reading „Opera pod lianami”