Dzień: 2 lutego 2014

„Przestrogi dla Polski”
– dwieście lat historii

Naród, który nie zna swej historii skazany jest na jej powtórne przeżycie.

Zachęcam do czytania dzieł ludzi mądrych. Pomimo upływu dwustu lat, słowa ks Stanisława są ciągle na czasie. Szlachta poniżej wspominana nijak ma się do obecnego zdradzieckiego pomiotu który obecnie obejmuje władzę w Polsce, ale podobieństw w działaniu jest aż za wiele. Porównajcie obecna władzę z chciwą staropolska szlachtą i uczcie się na błędach ojców waszych, by ich nie powtarzać.

uczeń

„Przestrogi dla Polski”

Stanisław Wawrzyniec Staszic (1755-1826 zasłynął jednocześnie jako ksiądz, uczony, filozof, geolog i geograf, filantrop, działacz polityczny i oświatowy, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli polskiego oświecenia, prekursor badań terenowych i turystyki górskiej, mąż stanu.)

Gdziekolwiek stan rolniczy i stan miejski powstał, tam najpierwsi z wszystkich próżniaków

żydzi zniszczeli. Żydzi są pijawkami rolnika, z nich żaden nie przykłada się do

powiększania urodzajów krajowych, ani, prócz małej liczby rzemieślników, ten ród ludzi

nie dopomaga do odnowy i do kształtowania tychże urodzajów.

Wszyscy tylko z innych stanów pracowitych żyją. Ich konsumpcja w Polsce taki skutek dla

kraju przynosi, jakim stałby się ten, gdyby to zboże, sukno i płótno, które żydzi

wypotrzebują, robactwo zepsuło albo ogień spalił. Continue reading „„Przestrogi dla Polski”
– dwieście lat historii”

To nie jest publiczny dług
i nigdy nie będzie!

Rejkiawik, Islandia Fot. ShutterStockPozwólcie bankom upaść. Islandzki sposób na kryzys obniży bezrobocie do 2 proc.

W 2008 roku Islandia pozwoliła swoim bankom upaść, ponieważ okazały się zbyt duże, by je ratować. Antykryzysowe decyzje podjęte pięć lat temu mogą teraz pomóc zredukować poziom bezrobocia na wyspie do 2 proc.

W czasie gdy praktycznie cała strefa euro zmaga się z problemem wysokiego bezrobocia, które w Grecji i Hiszpanii dochodzi dziś do 25 proc., w Islandii jedynie 4 proc. ludności zdolnej do pracy pozostaje na bezrobociu.

Zdaniem premiera Islandii, Sigmundura D. Gunnlaugssona, to wciąż zbyt wysoki poziom bezrobocia. “Politycy zawsze mają jakiś powód do zmartwień. Chcielibyśmy, żeby bezrobocie spadło z obecnych 4 proc. poniżej 2 proc. Może się to wydawać nieco dziwne dla większości innych zachodnich krajów, ale Islandczycy nie są przyzwyczajeni do bezrobocia” – mówił 38-letni premier, który objął stanowisko w kwietniu 2013 roku.

Pod koniec 2008 roku w Islandii wybuchł jeden z największych kryzysów w historii tego kraju. Napędzany długami bankowy boom skończył się w ciągu zaledwie kilku tygodni. Trzy największe banki komercyjne: Kaupthing Bank, Landsbanki i Glitnir zaczęły mieć problemy z bieżącym regulowaniem zobowiązań, klienci z zagranicznych oddziałów zaczęli masowo wycofywać z nich swoje depozyty i w efekcie banki stały się niewypłacalne. Rząd Islandii odmówił jednak wsparcia bankrutujących gigantów i pozwolił im upaść. W październiku 2008 roku banki zostały znacjonalizowane. Ich długi wynosiły w sumie 85 mld dol. Continue reading „To nie jest publiczny dług
i nigdy nie będzie!”