Dzień: 17 czerwca 2013

Ulica Chełmońskiego bez „Babiego lata”

image_galleryBy dotrzeć na ulicę Chełmońskiego mijam dzielnice bardzo białostockie w duchu i inne – „odklejone od innego miasta”.

Ulicę Chełmońskiego, dosłownie schowaną za ulicą Brzechwy „inauguruje” miniaturowy placyk nieforemny wielce, na którym można by postawić ósmy cud świata,    konkurencyjny do pozostałych siedmiu, gdyby tylko przerost wyobraźni byłby.. zjawiskiem powszechnym. Dosłownie kilkaset metrów dalej widać od strony ulicy dom przesłonięty przepastnym ogrodem, który odwiedzam podczas powrotów sentymentalnych do Białegostoku.

Dom dwupiętrowy, który jest kufrem pamięci kilku chłopięcych i dziewczęcych dzieciństw.

W tym domu czeka zawsze na mnie kolejna przepiękna opowieść „ z białą kokardką we włosach”, talerz pysznego, domowego rosołu i serdeczne więzi, które od czterdziestu lat pielęgnuję a przecież taka bezinteresowna, rozumiejąca serdeczność zdarza się tylko w bajkach. Continue reading „Ulica Chełmońskiego bez „Babiego lata””

Mount Everest w Zaściankach

Dorosły w trakcie rozmowy z dzieckiem nie powinien nań spoglądać z wysokości, ale przykucnąć tak, by jego oczy znalazły się na wysokości oczu małego rozmówcy. W oczach dziecka  każdy jest niewspółmiernie wysoki.

Mount_EverestTak też mała uliczka zamienia się w ulicę prowadzącą w nieskończoność, zaś każda górka pretenduje do części wielkiego łańcucha górskiego (nawet w piaskownicy).

Mój tato zabierał mnie na niedzielne wyprawy do Zaścianek – każdej ekspedycji towarzyszyła niezwykła historia, osnuta wokół postaci niezłomnego i niezwykle dzielnego bohatera, dla którego zdobycie Mount Everest było jedynie drobnostką. Cisi bohaterowie zdobywają góry i potrafią owe góry przenosić bez rozgłosu…

I tak już mi zostało: cenię oraz zażarcie bronię ludzi niezłomnych (w tym – bohaterów codzienności), brzydzę się bezbrzeżnie oszustwem, podstępnością, nieuczciwością, manipulacją, brakiem honoru, dwulicowością… czyli wszelkimi odmianami zła organicznego i nie zamierzam go tolerować. Continue reading „Mount Everest w Zaściankach”

Nie dość, że cyfrowo to jeszcze multipoglądowo …..

autor:  BANITA   Krzemieniec Podlaski NSZ , 10.06.2013r.

Banita(…) Masoni odpowiadając na potrzeby Polaków, zaopatrują  ich w towary  deficytowe. Chazarowie ,Aszkenazi i Safraudzi doszli do porozumienia patrząc przez pryzmat cyfr które stanowią o potencjale – 38 milionów dusz .Posługując się systemem dziesiętnym jak Aztekowie odczekali dekadę by poróżnić Polaków w myśl zasady „dziel i rządź” ( II etap po „Okrągłym stole”). Ich taktyka jest przebiegła ale przez setki lat powtarzana , uzupełniana tylko w nowe zdobycze np. techniki. Obserwując kolejne wybory parlamentarne w Rzeczypospolitej  i część elektoratu który konsekwentnie obniża statystyki frekwencji odczytali to jako; „ Milczenie złotem, a bunt niczym diament” (Adam Woroniecki). Czyli, jeżeli kogoś nie możesz pokonać to musisz go przetrwać lub… kupić. Kupili WAS ostatnimi sondażami, kupili nowymi tytułami prasowymi, a teraz masoni sprezentowali WAM telewizję trzymając w impasie ojca Rydzyka i jego TRWAM.

Poniższy artykuł jak i ostatnie w temacie TV Republika nie oddaje do końca istoty, ale można go zgłębić (…)

22.05.2013 22:006

Ks. Wróblewski pyta TV Republikę

 „Nasza Polska” nie ustaje w doszukiwaniu się spisku w TV Republika. Tym razem chodzi mi o felieton ks. Jarosława Wróblewskiego (vel Wiśniewskiego). Kapłan pisze w nim, że podziela wątpliwości z tekstu „Naszej Polski” na temat TV Republika (o którym wspominałem), a na końcu zadaje do autorów stacji 9 pytan. Mam nadzieję, że TV Republika na nie odpowie, ale ja uprzednio chciałbym się także do nich odnieść. Continue reading „Nie dość, że cyfrowo to jeszcze multipoglądowo …..”

Szokujące wyznanie o układzie
zamkniętym w Białymstoku

„Marzę o Polsce prawdziwej, o szczęśliwej dla moich dzieci, dla mojej rodziny i dla wszystkich wokół” – Mówi Mirosław Ciełuszecki o układzie zamkniętym w Białymstoku.
Materiał jest szokujący. Proszę poświęcić kilkanaście minut, bo to wiedza obowiązkowa.

 

Kreacja pieniądza przez kredyt
– kradzież doskonała…

Złodziejski Majstersztyk – okradają nas dzisiaj z tego co będziemy mieli dopiero w przyszłości. Czego jeszcze dzisiaj nie posiadamy – i dlatego nie widzimy, że jesteśmy OKRADANI !!!

lichwa..kradzież tak doskonała, że uznajemy ją za legalną. Różne krążą teorie: że kreowany przez banki pieniądz kredytowy “to nie pieniądz, tylko zapis księgowy”, że „znika po spłaceniu kredytu”, wreszcie że „to pieniądz i pozostaje w obiegu” ale „ze zdublowanym prawem własności”. Żadna nie jest prawdziwa. Jednym się wydaje, że bank pożycza na kredyt swoje pieniądze, […]

 

..kradzież tak doskonała, że uznajemy ją za legalną.

Różne krążą teorie: że kreowany przez banki pieniądz kredytowy “to nie pieniądz, tylko zapis księgowy”, że „znika po spłaceniu kredytu”, wreszcie że „to pieniądz i pozostaje w obiegu” ale „ze zdublowanym prawem własności”. Żadna nie jest prawdziwa.

Jednym się wydaje, że bank pożycza na kredyt swoje pieniądze, innym wprost przeciwnie, że spłacany kredyt wcale nie jest własnością banku – a tylko odsetki. Wszyscy zdają się podejrzewać, że coś tu „śmierdzi”, że coś tu nie gra w tej całej kreacji pieniądza bezgotówkowego przez system bankowy – ale nie bardzo potrafią nazwać rzecz po imieniu albo wskazać skąd te pieniądze się biorą i co się z nimi dzieje.
Ta tajemniczość, mglistość i stopień skomplikowania tego procederu są celowe – bo gdy go za chwilę rozpracujemy i obnażymy – to okaże się, że to zwykłe oszustwo, wyłudzenie i kradzież o niewyobrażalnej, globalnej skali, którego ofiarami jesteśmy wszyscy (poza bankierami oczywiście) – czyli całe społeczeństwo – niezależnie od tego czy braliśmy kredyt czy nie. Continue reading „Kreacja pieniądza przez kredyt
– kradzież doskonała…”