Dzień: 24 maja 2013

„Zielona wyspa” , przed oczyszczającym
tornado…

Autor :  ERROR 404  ,     NSZ  Krzemieniec Podlaski , 24.05.2013

(…) IM się wydaje, że jak będą malować śnieg na zielono to naród  uwierzy w wiosnę.

ErrorNiestety goła dupa rwie szwy w wyświechtanych spodniach tak, że nie uciszy tego ani „Voice of Poland” ani inne zamulacze. Starsze pokolenie mogą doświadczać  bo ono jest wprawione w boju. Są jeszcze wiarusy wśród nas którzy proch na wojnie wąchali ale jest też młode pokolenie które próg bólu ma znacznie niższy i ci mogą już nie być tacy spolegliwi. Ostatnio w meastreamowych mediach buduje się oczywiście za przyzwoleniem Starszych i mądrzejszych projekcję o zbawczych i zwartych szwadronach PiS-u. Czyli będzie podmianka i żeby było bardziej folkowo kogoś trzeba by chyba do twardej prawicy doszlusować i tu można przebierać w sposób ograniczony. Zawsze chętni do „gadżetu firmowego” czyli – koryta, skoro micha z drewna to partya a jakże chłopska.
Lechu (TW BOLEK) co najwyżej w dworski sposób podałby nogę dubletowemu prezydentowi, przynajmniej w telewizji (prywatnie to rodzina poprzez żonę tego drugiego, więc w rodzinie OK.) Szef PiS-u natomiast dla dobra Ojczyzny umiłowanej poda dłoń  z fasonem i podpisze pakt nawet z diabłem , choćby czerwonego koloru skóry. Reszta partyjnego rozdania się nie liczy, to tylko kwiaty do kożucha na tu i na teraz. Tak oto zwolniona z tytanicznie wykonanego zadania na chwałę Rzeczypospolitej PO miast osiąść docześnie na państwowym wikcie w Barczewie , Łowiczu,  Sztumie lub innym sanatorium będzie cierpieć od przyszłego roku na zesłaniu w cytadeli euro łagru – Brukseli , a także na poukrywanych przed publiką spółkach i ministerstwach w kraju nad Wisłą.(…) Continue reading „„Zielona wyspa” , przed oczyszczającym
tornado…”

Róg Mickiewicza i Konopnickiej: ogród?

U zbiegu ulicy Mickiewicza i Konopnickiej w Białymstoku znajduje się  zapomniany Ogród Jordanowski. (nazwa pochodzi od nazwiska dr Henryka Jordana, założyciela wielkiego ogrodu specjalnie dla dzieci i młodzieży w Krakowie w czasach zaboru austriackiego).

69903

Przed kilkunastu laty Ogród u zbiegu ulic  tętnił jeszcze życiem, tu spotykali się tu „karciani” staruszkowie, przesiadujący  godzinami na poszarganych (!) starą farbą ławkach. Przychodziły tu dumne ze swoich wnucząt babcie, pchając przed sobą dostojnie archaiczne wózki z wielką budką, rozbrzmiewające trelami grzechotek zawieszonych na gumce, przed nosem zdziwionego niemowlaka.

Jeszcze jako uczniowie szkoły podstawowej zaglądaliśmy tu do świetlicy. Na jej podłodze walały się niekompletne  gry planszowe, oderwane czapeczki nieszczęsnych krasnoludków. Teraz mieści się tu poradnia psychologiczno-pedagogiczna ( wyobrażam sobie bezbrzeżnie smutne miny wchodzących tu dzieci) oraz gabinet weterynaryjny, prowadzony przez absolwenta SGGW. Continue reading „Róg Mickiewicza i Konopnickiej: ogród?”