Dzień: 9 kwietnia 2013

Cukrowa? Wata!

920bc0eb741895dc1c317a62c02068d5Na białostockich Plantach czasów mojego dzieciństwa, nieopodal „Pomnika  Wdzięczności Armii Czerwonej” stał  waciarz ze zdezelowaną maszyną do robienia waty cukrowej, która, gdy zaczynał nanizywać na patyk gorącą mgiełkę chybotała się lekko, przypominając nieforemną katarynkę bez papugi.

We wczesnych latach siedemdziesiątych wata musiała być biała – to teraz w parkowym szaleństwie wacianym niektórzy sprzedawcy ofiarowują ją w szesnastu kolorach, w dwudziestu kolorach nawet ! Fascynował mnie zawsze moment, gdy wata nabierała objętości,  a mgiełka cukrowa zamieniała się w mgłę, po czym –  w cukrową chmurę. Maszyna do waty przypominała zaczarowaną szkatułkę, z której wydobywały się  niekończące smakowitości. I pomyśleć, że współczesne maszyny tego typu mogą wypluć nawet pięćset wat cukrowych na godzinę, a wtedy czekało się z namaszczeniem na złapaną przez patyczek mgiełkę szczęścia! Continue reading „Cukrowa? Wata!”