Wrażenia po projekcji filmu „Cristiada”


CristiadaW skrócie można napisać – żałujcie, że was tam nie było. Film zrobiony z ogromnym rozmachem, wspaniałymi efektami i ciekawą fabułą. Dwie i pół godziny minęło bardzo szybko, ale nie o hollywoodzki rozmach i efekty tu chodzi, ale o duchowe przesłanie jakie film w sobie niesie.
Każdy z nas ma chwile zwątpienia, obaw i nie ma się czemu dziwić. Rząd i media głównego nurtu dążą jedynie do całkowitego ogłupienia i podporządkowania sobie społeczeństwa. Dbają o to byśmy wątpili i mieli obawy o przyszłość, o pracę, o pieniądze, byśmy żyli w ciągłym strachu i niepewności, bo tacy słabi i zastraszeni jesteśmy zdani na całkowitą zależność od władzy.

Jedynie takie filmy mogą nam uświadomić, że władza nie jest nam potrzebna do życia jakiego chcemy, że żaden rząd nie jest nam potrzebny do zapewnienia dobrej przyszłości, ale jest nam potrzebna wiara. To wiara przenosi góry i czyni cuda. To wiara daje siłę i nadzieję. To wiara zapewnia przyszłość, więc dlatego warto zobaczyć film ” Cristiada” i uwierzyć.

JP

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.