W sumieniu


Oglądam zdjęcia wojennych chłopców i dziewcząt. Na jednym – pochodzącym z 1945 roku kadra 5 Brygady Wileńskiej AK, od lewej plutonowy Jerzy „Szpagat” Lejkowski, plutonowy Zdzisław Badocha „Żelazny” i pułkownik Henryk Wieliczko „Lufa”.

1

Na innym – z lutego 1946 –Wanda i Lucjan Minkiewiczowie – „Wiktor” i „Danka”. Na innym żołnierze 1 szwadronu 5 Brygady Wileńskiej AK – zdjęcie zrobione w samym sercu Puszczy Białowieskiej w 1945 roku.
Tuż zaraz kolejne zdjęcie 5 Brygady Wileńskiej AK – rozpoznać na mim można jedynie Leonarda Mikulskiego „Sępa” oraz Danusię Siedzikównę „Inkę”. Kolejne – trochę zamazane, choć widać na nim porucznika Mariana Plucińskiego „Badochę” i majora.

Zygmunt Edward Szendzielarz, ps. "Łupaszko"

Zygmunt Edward Szendzielarz, ps. „Łupaszko”

Zygmunta Szendzielorza „Łupaszkę”. Na kolejnym widać kadrę oddziału „Huzara”, m.in. Kazimierza Jakubika” – pseudonim „Tygrys” i Józefa Mościciego, pseudonim „Pantera” Inne zaś zostało wykonane w Mężeninie wiosną 1946 i przedstawia przegląd 6 Brygady Wileńskiej AK. Szczególną moją uwagę zwraca zdjęcie wykonane w 1946, ukazujące partyzantów 6 Brygady Wileńskiej AK i 3 Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, którzy właśnie ujęli funkcjonariuszy UB i MO.

Ppor. Zdzisław Badocha Żelazny

Ppor. Zdzisław Badocha „Żelazny”

To tylko wierzchołek góry  ( a może gór?) zdjęć, które spoczywają w archiwach IPN i dają możliwość prawdziwego „dotykania” historii. Setki, tysiące nazwisk Dziewcząt i Chłopców niezłomnych, honorowych, walecznych, częstokroć najsmutniej zapomnianych – mimo ułatwionego dostępu do dokumentów i zdjęć w naszych czasach. Poza patriotycznymi lekturami obowiązkowymi, są też obowiązkowe spotkania z pewnymi zdjęciami i dokumentami, to też swoista konfrontacja z PRAWDZIWOŚCIĄ naszego patriotyzmu. Które przedwojenne, wojenne i powojenne losy są nam znane, a ilu z nas – gdyby wymagałby tego moment dziejowy postąpiłoby jak oni.

Jana Mosdorfa

Jan Mosdorf

Od zdjęć wileńsko-podlaskich zmierzam ku opowieściom o tych, których historia jest częścią historii ONR-u. Kolejnymi bohaterami moich poszukiwań dotyczących zapomnianych wątków biografii będą  Jan Mosdorf, Bolesław Świderski, Tomasz Gluziński i Paweł Musioł.

Tak jak oni również musimy być czujni i uważać na zdrajców, którzy pod płaszczykiem familiarności i „serdecznego” zainteresowania naszymi działaniami przekraczają granice zdrowego zainteresowania. Narodowiec postępuje jak Narodowiec i w życiu publicznym, i w życiu prywatnym – a jeśli działanie kogoś, kto narodowcem się mieni budzi naszą wątpliwość, w sumieniu wiemy co robić.

Marta Cywińska

 

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.