Urzędnicy tworzyli takie prawo, by
mafia mogła robić przekręty?


Budynek Ministerstwa Finansów fot. mf.gov.pl

Budynek Ministerstwa Finansów fot. mf.gov.pl

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców przesłał Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu 30-stronicowy raport dokumentujący tworzenie przez urzędników Ministerstwa Finansów ukrytych przepisów, na których bogaciła się mafia.

Raport odnosi się do lat 1989-2006, jednak prezes ZPP Cezary Kaźmierczak zapewnia, że ten proceder trwa do dziś. Straty nim spowodowane szacuje na setki miliony złotych rocznie.

Proces na którym korzystała mafia ma polegać na wydawaniu przez urzędników średniego szczebla resortu finansów rozporządzeń, które w sposób zakamuflowany tworzyły nowe przepisy. Po wykryciu i uszczelnieniu tej luki, wydawane było kolejne rozporządzenie.

Jak wyglądały te ukryte przepisy Kaźmierczak ujawnił w rozmowie z portalem natemat.pl:

Wymóg dokonywania rafinacji” zmienia się na „wymóg dokonywania rerafinacji”. Według nowego brzmienia producenci, korzystający ze zwolnienia podatkowego na specjalistyczne technologie musieli stosować te technologie, choć nie musieli ich posiadać – wbrew temu, co było w poprzednim rozporządzeniu. Ale jak można korzystać z czegoś, czego się nie posiada? Taka drobna zmiana powoduje, że ci, którzy o niej wiedzą, nagle potrafią się do tego dostosować i zarabiać na tym gigantyczne pieniądze. Generalnie w tych przekrętach chodziło o to, by jedną rzecz opodatkować tak, a drugą inaczej – na zwolnieniach podatkowych, na stawkach„.

Prezes ZPP podkreśla także, że Polska jako jedyne z państw w Unii Europejskiej, nie dokonała przeglądu prawa, który ujawniłby i doprowadził do likwidacji zbędnych przepisów.

Według Kaźmierczaka jest tylko jeden sposób na zapobieżenie powstawaniu takich procederów – uproszczenie prawa.

Źródło: natemat.pl

A co Ty myślisz na ten temat?

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.