Dlaczego Oświęcim nazywa się Auschwitz?

Auschwitz BirkenauList od anonimowego Czytelnika. Redakcja.

P.S. W Szwajcarii mieści się siedziba rotszyldowskiego Banku Rozrachunków Międzynarodowych. Jest to bank centralny banków centralnych i najbardziej wpływowa instytucja finansowa na naszej planecie.

Zadawałem sobie od dziecka pytanie „dlaczego” i nikt nie potrafił mi odpowiedzieć. Dość niedawno pomogli mi wpaść na właściwy trop kibice reprezentacji Szwajcarii w piłce nożnej. I kto to mówi, że kibicowanie to bezproduktywne hobby?

Jest wszystkim znane, że z powodów historycznych wiele miejscowości w Polsce ma dwie nazwy – polską i niemiecką.

Polsko-niemieckie nazwy miejscowości w Polsce posiadają specyficzną charakterystykę:

1) Obie nazwy mają podobne brzmienie:

Gleiwitz – Gliwice

Stettin – Szczecin

Posen – Poznań

Zoppot – Sopot

Kattowitz – Katowice

Thorn – Torun

2) Mają to samo znaczenie:   Grünberg = Zielona Góra

3) Mają to samo znaczenie i brzmienie:   Birkenau = Brzezinka

Więc dlaczego Oświęcim stał się Auschwitz? Nie mają tego samego brzmienia. Oświęcim znaczy “poświęcony” (wodą święconą). Auschwitz nic nie znaczy w normalnym, klasycznym niemieckim (tzw. Hochdeutsch) ALE, gdy ktoś zna szwajcarski dialekt (który nie ma pisanej, oficjalnej formy, czyli pisownia jest otwarta do interpretacji), ten wie, że Szwajcaria jest po niemiecku „Schweitz”, ale jest „Schwitz” w szwajcarskiej formie. Śmieszne, że ogólnie przyjęta forma SCHWITZ jest od drugiej wojny usilnie zamieniana na formę SCHWIIZ. Dlaczego? Kilka linków z oficjalnych mediów wciąż używających tradycyjnej pisowni SCHWITZ: Continue reading

Prawda o Szwajcarii, syjonizmie, Żydach i Hitlerze

01-posJaki ma związek Adolf Hitler z powstaniem żydowskiego państwa Izrael? Dlaczego narodowi socjaliści wszystkich krajów twierdzą, że Adolf Hitler był antysemitą i samodzielnym politykiem? Gdzie podziało się złoto III Rzeszy?

Po przeczytaniu mojego artykułu „Putinowi przyjdzie jednak otworzyć „puszkę Pandory”, i to dość szybko!”, czytelnik o nicku Nikolaspavlovic napisał komentarz:
„Zgadzam się z większością tego, co zostało powiedziane. Anton Pawłowicz nie prawidłowo jedynie ocenił osobowości wodzów Trzeciej Rzeszy. Żadni oni nie Żydzi i nie marionetki. Nazizm był trzecią siłą co do wielkości w polityce światowej tego okresu, obok bolszewizmu i syjonizmu. Bolszewizm dzięki wysiłkom Stalina wyszedł spod syjonistycznej kontroli mniej więcej w latach 1937-1938, nazizm natomiast nigdy nie był częścią syjonistycznego planu. Starcie Niemiec i ZSRR było nieuchronne bez względu na plany syjonistów. Hitler dążył do rozszerzania „przestrzeni życiowej” dla Niemców i najazd na Rosję miałby miejsce w każdym przypadku bezwzględnie czy Rosja byłaby pod wpływem Stalina, Trockiego cz też Lenina. Nawet gdyby imperator Mikołaj II cudownym trafem zmartwychwstał. Błędem jest sądzić, że Hitler wykonywał czyjeś „rozkazy” lub był zależnym od kogoś politykiem a tym bardziej podejrzewać go o „żydowskość”. Po przeczytaniu „Mein Kampf” wszystkie wątpliwości znikną.”

W odpowiedź na te słowa napisałem:
To właśnie światowa społeczność żydowska doprowadziła do władzy w Niemczech swojego człowieka – Adolfa Hitlera, przebiegłego jak żmija i równie niebezpiecznego. Nawiasem mówiąc, cały jego „antysemityzm” był takim samym kamuflażem dezinformacji dla całego świata, jak i jego „aryjskość”, do której starał się przekonać wszystkich manifestując aryjską swastykę.

Straszna wojna pod przywództwem Adolfa Hitlera stała się możliwa ponieważ, jemu i jego żydowskiemu otoczeniu udało się wtedy wzbudzić w milionach Niemców i nie tylko Niemców przekonania, że Führer jest mesjaszem, dosłownie zbawicielem niemieckiego narodu. I żeby Niemcy nie mieli wątpliwości, kilka lat przed doprowadzeniem Hitlera do władzy żydzi zorganizowali w Niemczech straszny kryzys gospodarczy okradając wtedy za pomocą afer finansowych całą ludność Niemiec. Jednocześnie Żydzi zrobili to samo w USA. Wszedł on do podręczników historii pod nazwą Wielki Kryzys. Continue reading