WYBORY 10 05 15 OBSERWATORZY ZAGRANICZNI ALARMUJĄ – PRZEKRĘTY FAŁSZERSTWA !!

Fałszerstwa wyborczeRaport Międzynarodowych Obserwatorów z pierwszej tury wyborów prezydenckich.

Ogólne nastawienie (stosunek) członków komisji wyborczych do Międzynarodowych Obserwatorów.

W jednej z Komisji Wyborczej w Warszawie przy ul. Śląskiej, dzielnica Włochy, obserwatorzy nie mogli wejść do lokalu wyborczego. Pomimo faktu, że posiadali odpowiednie dokumenty międzynarodowych obserwatorów, upoważniające ich do wejścia do dowolnego wybranego lokalu wyborczego w Warszawie, zagraniczni obserwatorzy nie mogli wejść do lokalu wyborczego.

Niektórzy członkowie komisji nie zdawali sobie sprawy, dlaczego międzynarodowi obserwatorzy się pojawili. Oni ich zignorowali.

Międzynarodowi obserwatorzy nie mogli robić zdjęć i zostali poproszeni o usunięcie już zrobionych zdjęć.

W komisji nr 28 w Warszawie – obserwatorzy nie mogli zrobić zdjęć protokołu. W komisji w Błaszkach przewodniczący komisji ukrył, przed głosowaniem, puste karty do głosowania w innym pokoju, i nie pozwolił zagranicznym dziennikarzom wejść do tego pokoju. W tej samej komisji w Błaszkach zagraniczny dziennikarz nie mógł wejść do lokalu wyborczego. Było to możliwe dopiero po interwencji policji.

Członkowie komisji nie znali prawa i nie byli dobrze przygotowani do wykonywania swoich obowiązków w trakcie głosowania. W rezultacie ciągle musieli dzwonić na infolinię do lokalnej władzy, aby dowiedzieć się szczegółów na temat procesu głosowania i obowiązujących zasad.

Sposób przechowywania kart do głosowania w nocy z soboty na niedzielę (dzień wyborów)

Sposób przechowywania kart do głosowania w nocy z soboty na niedzielę (dzień wyborów) w wielu komisjach nie spełniał obowiązujących norm. W wielu lokalach wyborczych karty do głosowania i pieczęć komisji nie były zabezpieczone w sejfie, ale w zwykłej szafce lub tylko w kartonach. Drzwi do pokoju gdzie były karty do głosowania oraz pieczęć nie zostały zaklejone taśmą z podpisami członków komisji.

W niektórych lokalach wyborczych karty do głosowania znajdowały się na stołach w nie zamkniętych pokojach.

W komisji nr 90 w Częstochowie w dniu wyborów – w niedzielę rano – po przeliczeniu głosów okazało się, że ich liczba kart do głosowania była mniejsza o 10 sztuk w stosunku do liczby zliczonych kart do głosowania w sobotni wieczór.

W komisji w Błaszkach w niedzielę rano (w dniu głosowania) komisja nie liczyła zamkniętych kart do głosowania. W efekcie zaistniał konflikt między mężem zaufania a przewodniczącym komisji.

Prezentacja dokumentów tożsamości przez wyborców. W trzech komisjach (2 w Błaszkach, a jednej – nr 28 w Warszawie) byli wyborcy, od których jako znajomych członków komisji  nie zażądano pokazania swoich dowodów tożsamości. Continue reading

UWAGA WYBORY! Czy masz na kogo zagłosować?

 

431KomorWykorzystując ostatnią chwilę ciszy wyborczej przypomnę tylko na kogo nie głosować, a osobiście oddam głos Mariusza Pudzianowskiego. To nic że brakuje go na liście wyborczej, ale dopiszę, wszak niby mamy demokrację 🙂

Prezydent Komorowski syn Szczynukowicza?

http://niezaleznemediapodlasia.pl/agenci-sb/prezydent-komorowski-syn-szczynukowicza/

 

Życzenia dla prezydenta Komorowskiego za nawiązanie przyjaźni z banderowcami

bandera-komorowski-szuchewycz-mem

Przeszliśmy punkt zwrotny. Panie Komorowski, jest Pan winien! Zbrodni, która dokonała się ostatecznie i postawiono na niej grubą kreskę.

Co za kraj? Ludzie! Gdzie my żyjemy? To pierwsze pytania które przychodzą do głowy po takich wydarzeniach. Wizyta Prezydenta RP na Ukrainie była punktem bez powrotu. Na zawsze i wieki wieczne. O co chodzi? O uznanie „bohaterstwa” oun – upa.

Przeszliśmy punkt zwrotny. Powrotu brak. Już brak jakichkolwiek złudzeń, że państwo które zawsze było i jest U-kraju Europy zmyje z siebie brudy i stare grzechy, zapomni o czczeniu zbrodniarzy i stawianiu im pomników.

Panie Komorowski! Czy jak tam Pana nazywać, nie ważne. Po tych wydarzeniach już z pewnością nie jest Pan moim prezydentem. Jako obywatel obarczam Pana winą za to wszystko, co obecnie się dzieje. I za to co będzie też. Przesada? Ani trochę!

Panie Komorowski, jest Pan winien. W tym, że w sąsiednim kraju któremu pomagacie bardziej niż każdemu swemu obywatelowi czy Polakowi poza granicą, czczą zbrodniarzy. To z waszej winy. Z winy całego rządu polskiego. Czy antypolskiego? Ciekawe, kiedy zaczniemy płacić kompensacje Ukrainie? Powodów mnóstwo. Od wojny za czasów Chmielnickiego do wydarzeń sprzed 70 lat.

Continue reading

Spotkanie z Wojciechem Sumlińskim
– relacja wideo

Sumliński 2Była punktualnie 6.00. Stanąłem pod drzwiami i usłyszałem: – Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, proszę otwierać. Początkowo było ich ośmiu. Poinformowali mnie, że jestem zatrzymany pod zarzutem ujawnienia Aneksu do Raportu Komisji Weryfikacyjnej WSI. Poprosili, bym nie utrudniał czynności. Nie utrudniałem. Poprosili, bym nie oddalał się od wskazanego funkcjonariusza. Nie oddalałem się. Absurdalność sytuacji mogłaby nawet być śmieszną, gdyby nie była groźną i tragiczną zarazem. Są sytuacje, w których człowiek zatraca poczucie rzeczywistości. To była jedna z takich sytuacji

http://www.sumlinski.pl/

Z mocy nadziei. Thriller, który pisze życie…

Z Mocy nadziei to (po „Z mocy bezprawia”) druga autobiograficzna powieść prześladowanego przez służby specjalne znanego dziennikarza śledczego, który odsłaniał sieć mafijnych interesów z udziałem najważniejszych osób w państwie i zapłacił za to wysoką cenę. W książce autor ukazuje również wątek śmierci bł. księdza Jerzego Popiełuszki, Continue reading

… mocni tylko w gębie!!

Do dziś miałem wrażenie, że mieszkam na Podlasiu, gdzie obóz prawicowy jest silny i gotowy na wyzwania. Dzisiejszy dzień, pokazał jednak smutna prawdę. Jesteście mocni tylko w gębie!

Miała być przeprowadzona akcja wygwizdania prezydenta przed jego wystąpieniem i co? I nic! Jak nie było kibiców i NOP-u, to prawica siedziała na wygodnych krzesełkach, piła piwo i biła brawa Komorowskiemu!?
Nie wstyd wam?Film2

Źle to wygląda. Wychodzi na to, że mamy lokalnych działaczy – tzw. społecznych pozorantów. Tak jak PIS (Pozory I Samouwielbienie). Dużo gadania, planów, ale jak trzeba wstać z krzesła i wyjść coś zrobić, nikogo nie ma. Nie będę tu wyliczał, kogo nie było, bo łatwiej jest powiedzieć – NIKOGO! Continue reading