Tag: Cmentarz Farny

DNI LISTOPADOWE

cemeteryGrobowce epitafia, piramidy, mastaby, kolumbaria, krematoria i cmentarze stanowią częsty motyw literacki i filmowy, ale to naukowa pasja tanatologiczna oraz fascynacja bohaterskimi postawami Polaków podczas II wojny światowej zawiodły mnie po raz kolejny na południe Włoch.

Uhonorowani w Casamassima żołnierze 2 Korpusu Polskiego ponieśli śmierć w wyniku walk nad rzeką Sangro, zmarli w szpitalach w Bari oraz Neapolu na skutek ran odniesionych podczas wcześniejszych walk. Zostali na zawsze w tutejszej nekropolii okolonej obfitymi winnicami, zdominowanej przez śródziemnomorską roślinność. Wejścia strzegą tu kamienne polskie Orły, a nad bramą wejściową widnieją słowa św. Pawła Apostoła: „W dobrych zawodach uczestniczyłem, wiary ustrzegłem…”. Tu właśnie zebraliśmy się znów A.D. 2013,  w dniu 2 listopada na polsko-włoskiej Mszy Continue reading „DNI LISTOPADOWE”

Cmentarz Farny latem…

Cmentarz Farny… to największy wyraz samotności tam spoczywających, ale i tych,którzy ich odwiedzają. Nigdzie nie widać świeżych kwiatów, na grobach jedynie pozostałości po dawno przepalonych lampkach. Przed oczyma dwa nakładają się na siebie obrazy: Cmentarz Farny latem i w dniu Wszystkich Świętych.

A przecież to jedna z najstarszych nekropolii w Białymstoku, założona w 1886 przez księdza dziekana Wilhelma Szwarca, który został też tu pochowany.

Idziemy przez cmentarz niespiesznie, przyglądając się nazwiskom wrytym na nagrobkach. Jaka szkoda, że rzadko można dowiedzieć się czegokolwiek o przymiotach ducha, proweniencji  czy zasługach danej osoby. Może zbyt emocjonalnie czytałam zasługi zmarłych zapisane z wylewnością na powązkowskich nagrobkach?

W tej chwili właśnie  lunął rzęsisty deszcz i musieliśmy się schronić. Cóż,  okazało się, że przy wejściu głównym do kaplicy cmentarnej pod wezwaniem Chrystusa Zbawiciela nie ma już daszka i strugi deszczu zaczęły spływać nam po twarzach jak kaskada łez.Tak oto staliśmy tak w drzwiach do kościoła i patrzyliśmy  na cmentarz pogrążony w półmroku. Continue reading „Cmentarz Farny latem…”