Renesans zainteresowania historią


Sąd                                W dzisiejszych czasach historia jest tematem niezwykle często poruszanym. Toczą się debaty o sens Powstania Warszawskiego. Na rynku znajduje się duża liczba czasopism historycznych, roztrząsane się biografie wielkich i sławnych ludzi. Dlaczego więc tak to nas interesuje? Czyżbyśmy w przeszłości szukali odpowiedzi na pytania stawiane nam przez teraźniejszość?

Zacznijmy od gwałtownego rozwoju prasy historycznej. Obecnie na rynku znajduje się kilkanaście czasopism o tematyce historycznej. Czasopisma popularnonaukowe niemal zawsze mają jeden czy dwa artykuły o tematyce historycznej w numerze. Do 2012 roku może ze dwa – trzy czasopisma historyczne cieszyły się dużą poczytnością. Po sukcesie pisma ,,Uważam Rze Historia” sytuacja uległa zmianie. Tygodniki opinii, czasopisma popularnonaukowe, gazety – wszystkie na potęgę zaczęły tworzyć swoiste ,,przybudówki historyczne”. Obecnie na rynku prasy historycznej panuje zażarty bój o czytelnika, poruszane są tematy kontrowersyjne, sensacyjne, mniej i bardziej znane.

Oczywiście największym zainteresowaniem cieszy się historia najnowsza. To ona stworzyła czasy w jakich żyjemy, dlatego też budzi największe emocje. Zdarza się nawet, że po niektórych artykułach w piśmie pojawia się ostra polemika. Nic dziwnego, poprzednie epoki potrafią być dla laika czymś bardzo egzotycznym, podczas gdy XX wiek to jego czasy, jego świat. Dodatkowo prasa historyczna (mówimy tu o tej związanej z tygodnikami opinii) potrafi być orężem w walce politycznej. Ta z prawej strony dużo rozpisuje się o martyrologii Polaków, naszym dziedzictwie kulturowym i taryfie ulgowej dla komunistów III RP. Zupełnie inne tematy są poruszane w pismach lewicowych. Na tym przykładzie widać więc dobitnie, że historia nie jest jedynie domeną przeszłości.

Kolejną sprawą jest fascynacja życiem prywatnym naszych przodków. Na rynku dużą popularnością cieszą się książki z anegdotami, opisy życia prywatnego sławnych person, a nawet opracowania o sekretach alkowy. Panuje moda na ,,odbrązawianie” wielkich nazwisk poprzez pisanie o ich przywarach, słabościach, namiętnościach i błędach. Jako, że ludzie są zawsze zainteresowani takimi ,,grzeszkami” z przeszłości, popyt jest duży. Chcemy bowiem poznać coś przemilczanego w podręcznikowych opowieściach, przeczytać o sprawach, które dzisiaj trafiłyby zapewne na portale plotkarskie. Pogoń za sensacją nie ma w tym segmencie granic.

Oddzielną kwestią pozostają filmy i gry komputerowe. W ramówce telewizji publicznej ważną rolę odgrywają seriale traktujące o naszej przeszłości, istnieje kilka kanałów poświęconych tematyce historycznej a przy premierach na wielkim ekranie całe szkoły wybierają się do kina i choćby krytycy nie zostawiali suchej nitki na filmie to nauczyciele i dyrekcja wzruszają ramionami: ,,tak trzeba, tak wypada”. Tutaj więc widzimy obowiązkowe więc angażowanie młodzieży w obeznawanie się historią. Potrafi ona jednak zetknąć się z tą dziedziną grając też w gry komputerowe. Do dobrego tonu należy bowiem umieszczanie w grach o tematyce historycznej informacji o dawnych państwach, cywilizacjach, wojskach… Takie tytuły utrzymują sprzedaż na przyzwoitym poziomie, niektóre serie mają swoich zagorzałych fanów. Widzimy więc, że historia przestaje być domeną jedynie pasjonatów i naukowców.

Renesans zainteresowania historią wynika przede wszystkim z naszej ciekawości. Chcemy wiedzieć co było kiedyś, chcemy zrozumieć pewne mechanizmy rządzące naszym światem, które przecież nie wzięły się znikąd, pragniemy odkryć życie naszych antenatów. Ale nie tylko. Po latach przemilczeń w Polsce Ludowej zależy nam na poznaniu białych plam naszej historii, czytania o tematach ćwierć wieku temu nie mogły być wspominane ani tym bardziej nagłaśniane.  Pragniemy na nowo poznać losy ofiar komunizmu, historię II RP czy dzieje II wojny światowej. Tak więc o ile nasza chęć poznania historii wynika też z czystej chęci sensacji  to kierują nami również szlachetniejsze pobudki.

I jak najwięcej szlachetnych pobudek życzę  Czytelnikom.

 

Stefan Aleksander Dziekoński

Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „Renesans zainteresowania historią

  1. bezprawie.pl mówi:

    Jaki renesans ??? Jakie zainteresowanie ??? :/
    To raczej, wygląda na celowe działania. Obecnej, współczesnej nam. Piątej ? Kolumny ?
    W tym całym zgiełku [szumie dezinformacyjnym], trudno przeciętnemu wchłaniaczowi pieczywa, oddzielić ziarno od plew. I o to właśnie, chodzi. Komu ? A kto ma, z robienia tumultu, największe zyski ? No, kto ?
    Cały ten szum, w temacie historii, wygląda mi raczej, na dezinformacje.
    Widać to wyraźnie, w tzw. mediach MASOWEGO RAŻENIA 😀
    Ich niby zatroskanie, o „rzetelność” i „bezstronność” przekazu jest żenująco, kołchoziano-buraczana. Widać to, na każdym ich kroku.
    „45 zasad zniewolenia..” cały czas, bez chwili wytchnienia, są przez te „media” realizowane. „Media” i tzw. aparat państwowy. Jakiego państwa ?
    Państw ? A to, już sobie sami, doćwierkajcie 😀
    Klarownie, bez pseudo-naukowego zadęcia, pisze o naszej najnowszej historii, pan Romuald Szeremietiew. Np;
    1′ Si vis pacem, para bellum [PDF]
    2′ Czy mogliśmy przetrwać – Polska a Niemcy w latach 1918-1939 [PDF]
    Zacznijcie, od 2′. Czyta się, na jednym, wdechu 😀
    PDF’Y, do ściągnięcia [free];
    http://szeremietiew.pl/ksiazki-2/

  2. Ali Baba mówi:

    Artykuł p. Dziekońskiego b. ciekawy…nie podlega dyskusji.. Ale od siebie dodam, że trzeba umieć poruszać się w tym nawale różnych tytułów, bo CZASU NIE WYSTARCZY.! Pozycje tzw. wąsko-tematowe /np o mordowaniu
    naszych rodaków przez bandytów z UB/ gdzie fakty gonią fakty.!! Czy „nie lepiej czytać” np Dmowskiego :Myśli nowoczesnego..lub coś Doboszyńskiego /Konecznego/ Z łatwiejszej literatury polecam Rzeczpospolita J. Wegenera. Dobrosza „Zniewalanie Polski” /wyd NOR TOM/.!! ” O prawicy i lewicy” prof Chodakiewicza…POZA TYM UWAGA INNEJ NATURY..Pewnego dnia przeczytałem HISTORIĘ GOSPODARCZĄ POLSKI 1918-1939…i odkrycie Ameryki.!! CO ZA CIEKAWA LEKTURA….ile spraw można zrozumieć PRZEZ PRYZMAT GOSPODARKI
    GORĄCO POLECAM TEGO TYPU LEKTURY.!! PONADTO historię ŚREDNIOWIECZA EUROPY I POLSKI.!!
    PS Na deser można sobie poczytać Kraszewskiego powieść „Żyd”…też warto..Pozycja J. Wegenera wyszła w wyd.M.!! A do historii gospodarczej kraju lata j.w co pewien czas wracam!!