Protest rolników w Porosłach


211Zdjęcia dedykuję wszystkim trolom internetowym i tym pożytecznym idiotom którzy powtarzają kłamstwa że rolnikom się w dupach poprzewracało, że niby rolnik ma kasy jak lodu i najnowsze sprzęty w gospodarstwie, a na blokady wyjeżdża nowiutkim ciągnikiem.
Nic bardziej mylnego – Polskiego rolnika oszukano namawiając na wieloletnie kredyty zaciągane na poczet przyszłych zysków.  Zyski miały być, bo tak obiecał rząd, więc banksterscy lichwiarze zebrali swoje żniwo, teraz będą zbierać po raz drugi jak zaczną egzekwować długi.
Rząd pozwolił też na absurdalne przepisy unijne które wstępnie „ogłuszyły” polskiego rolnika,  a teraz twa jego dobijanie.
Ta banda zdrajców i zaprzańców musi odejść, a nie miękko wylądować na innych stołkach. Wszyscy WON!

_DSC7962 _DSC7963 _DSC7964 _DSC7966 _DSC7967 _DSC7970 _DSC7971 _DSC7972 _DSC7974 _DSC7975 _DSC7976 _DSC7978 _DSC7980 _DSC7982 _DSC7984 _DSC7985 _DSC7986 _DSC7989 _DSC7993 _DSC7994 _DSC7997 _DSC7999 _DSC8001

Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „Protest rolników w Porosłach

  1. Franz mówi:

    Jeżeli ktokolwiek w obecnym czasie twierdzi lub uważa że możliwe jest powstanie NIEZALEŻNYCH państw w Europie Środkowowschodniej bez pomocy, wstawiennictwa i protektoratu Rosji, zarówno w zakresie ekonomii jak i militariów, jest naiwnym dzieckiem, dezinformatorem lub głupcem. Każdy kraj środkowoeuropejski ma związane ręce poprzez przynależność do Unii Europejskiej i podpisanie traktatu lizbońskiego, poprzez przynależność do NATO, poprzez uzależnienie swoich finansów od kredytów i działalności międzynarodowego funduszu walutowego czy banku światowego, poprzez współprace gospodarczą i ekonomiczną opartą na zachodnich koncernach oraz zachodnim przemyśle. Taki pomysł byłby realny w 1989r zaraz po rozpadzie RWPG i Układu Warszawskiego, dziś gdy jesteśmy uzależnieni od okcydentu który zlikwidował nasz przemysł jako swoją konkurencje, steruje naszym rolnictwem, w części państw wprowadził euro to niestety ale SUWERENNI i NIEZALEŻNI nie będziemy nigdy. Bankierzy w Europie już dawno postawili na gospodarkę Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii czy Francji. My jesteśmy państwem kadłubowym, marginalnym, praktycznie pozbawionym przemysłu, zależnym od Niemiec, skłóconym z Rosją, patrzeć tylko jak w majestacie prawa odbiorą nam tzw ziemie odzyskane. To przecież ZSRR był gwarantem nienaruszalności tych ziem, czyżbyśmy o tym zapomnieli?! Musimy odbudować relacje i stosunki z Rosją na uczciwych zasadach takich jak np Rosja-Białoruś, jeżeli tego nie uczynimy to ZAWSZE BĘDZIEMY NIKIM ponieważ takie miejsce wyznaczyli nam możnowładcy tego świata. Musimy się pozbyć rusofobii, zrozumieć ciężką wspólną historię która jest zafałszowana do granic możliwości, wytłumaczyć Polakom np że Katyń to zbrodnia NKWD(84% Żydzi) i że w tym Katyniu ci sami ludzie z tej samej broni zastrzelili prócz Polaków ponad 40 tysięcy oficerów armii czerwonej, że ZSRR to przecież państwo w którym panował i rządził terror żydowski który utopił naród rosyjski we krwi, natomiast obecna Rosja Putina to zupełnie dwa odrębne państwa, oni przynajmniej nie wypierają się swojej historii, u nas młodzi ogłupieni syjonistycznym mlekiem Polacy plują na własną historie PRL!

  2. Admin mówi:

    List do Pani Premier

    10.02.2015

    Pani
    Ewa Kopacz
    Prezes Rady Ministrów

    Szanowna Pani Premier

    Rolnicze protesty stały się faktem, którego rząd nie powinien ignorować, są one bowiem w pełni uzasadnione dramatyczną sytuacją ekonomiczną producentów żywności. Pozorowane rozmowy prowadzone przez ministra rolnictwa, z których nic nie wynika dodatkowo podgrzewają nastroje protestujących. Pomimo tego akcje rolników przeprowadzane są zgodnie z obowiązującym prawem.

    Poszanowania prawa oczekujemy również od organów siłowych państwa. Niestety, coraz częściej dochodzą do mnie informacje, że jest ono łamane przez funkcjonariuszy policji, którzy różnymi sposobami próbują uniemożliwić uczestnictwo rolników w protestach. Między innymi do takiej skandalicznej sytuacji doszło w dniu 9 lutego br. w Biskupcu, gdzie w godzinach rannych tamtejsza policja zatrzymała z użyciem środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek jadącego ciągnikiem rolnika Pana Artura Gilgenasta pod pretekstem, iż od 9 stycznia br. jest poszukiwany listem gończym. W policyjnym areszcie przetrzymywano go do godziny 15-tej, poczym zwolniono bez słowa wyjaśnienia.

    To są niedopuszczalne praktyki zastraszania obywateli przez organa, od których w uczciwym państwie mamy obowiązek wymagać postępowania zgodnie z prawem i etyką. Według mojego głębokiego przekonania, było to bezprawne pozbawienia wolności rolnika przez funkcjonariuszy policji, wyczerpujące ponad wszelką wątpliwość znamiona przestępstwa (Art. 189. § 1. w związku z artykułem Art. 260. KK).

    Rolnicze związki zawodowe działają na mocy stosownej ustawy, która w przypadkach nadzwyczajnych dopuszcza różne formy protestu. Działamy zgodnie z obowiązującymi przepisami i podważanie tego faktu przez urzędników państwowych jest zaprzeczeniem wielokrotnie składanych przez Panią Premier deklaracji, iż Polska jest demokratycznym państwem prawa.

    Oczkujemy od Pani Premier i Pani Minister Spraw Wewnętrznych o niezwłoczne zainteresowanie się tą sprawą, pilne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego a w przypadku potwierdzenia naruszenia przepisów prawa przez funkcjonariuszy policji, postawienia ich przed obliczem wymiaru sprawiedliwości.

    Przewodniczący
    /-/Lech Kuropatwiński