Przekręt Nr 1 w historii Polski


Znalezione na: Blog Cezarego Kaźmierczaka

ofePo ogłoszeniu pomysłu “emerytury programowanej” przez OFE, czyli wypłacanej przez 10-16 lat po osiągnieciu wieku emerytalnego, wszyscy w zasadzie osłupieli. Nikt nie rozumie o co chodzi. Nikt nie spodziewał się tak niebywałej i bezczelnej prowokacji. Jakby OFE zależało, żeby politycy MUSIELI je zlikwidować. I to jest – moim zdaniem – jedyne racjonalne wytłumaczenie tego kroku. “Rynki finansowe” uznały, że zyski zostały już zrealizowane i pora ten cyrk zamknąć, bo zaczyna się wypłata świadczeń.

Wprowadzeniu OFE towarzyszyła euforia emerytur pod palmami.

Jestem akurat ze środowiska, które od początku było przeciw OFE: z powodów ideologicznych (podatek pod przymusem państwa na rzecz prywatnych firm plus całkowicie fałszywe założenie co do stabilności i przewidywalności rynku),  zdroworozsądkowych (gigantyczne, niespotykane prowizje i koszty transakcyjne systemu) i ekonomicznych (OFE kupowały głównie obligacje rządowe pobierając za to gigantyczne prowizję – rząd wprowadził do systemu zupełnie zbędnego pośrednika, który inkasował od polskiego podatnika miliardy złotych za nic – te same obligacje Pani na poczcie sprzedaje za prowizję 0%!).

Sojuszników to za wielu nie mieliśmy. A “oszołom”, “oszołomstwo”, to słowa do których w kontekście OFE się przyzwyczailiśmy.

Po ogłoszeniu pomysłu “emerytury programowanej” przez OFE, czyli wypłacanej przez 10-16 lat po osiągnieciu wieku emerytalnego, wszyscy w zasadzie osłupieli.  OFE mówią, że owszem, mogą też poza tym horyzontem – jak im się dodatkowo zapłaci albo wykupi ubezpieczenie “od długowieczności”!!! Nikt nie rozumie o co chodzi. Nikt nie spodziewał się tak niebywałej i bezczelnej prowokacji.

Jakby OFE zależało, żeby politycy MUSIELI je zlikwidować. OFE policzyły bowiem, że ich założenia w momencie powstania – czyli stabilny wzrost cen akcji typu 11% czy 3% “pewny” zysk na obligacjach rządowych, czyli to z czego się śmieliśmy, bo “pewna” to tylko śmierć i podatki – jest po prostu nieprawdziwe. Nie ma już “pewnych” obligacji rządowych, ani “pewnego” wzrostu cen  akcji. A przecież swoje już zarobiliśmy – 17 miliardów złotych na czysto!

I to jest – moim zdaniem – jedyne racjonalne wytłumaczenie tego kroku. “Rynki finansowe” uznały, że się pomyliły w ocenie przyszłości ale zyski zostały już zrealizowane i pora ten cyrk zamknąć, bo zaczyna się wypłata świadczeń.

OFE zarobiły przez te wszystkie lata na czysto, dla siebie  17  miliardów złotych. Teraz przychodzi czas wypłat dla emerytów – czas zwijać interes. Zyski zostały zrealizowane.

To zresztą nie jedyne koszty, które poniósł podatnik – sam system komputerowy dla ZUS, który ZUS był w ogóle niepotrzebny,ale OFE niezbędny – kosztował 5 miliardów złotych!

Wątpię czy od początku taki był biznes plan interesu OFE – zamknąć po zrealizowaniu odpowiednich zysków. W Exelu bowiem jak byk stały owe wynikające z “analizy technicznej”  ”stabilne średnie wzrosty”. Wielu ludzi zapewne popierało OFE z powodu braku znajomości rzeczy. Niemniej uważam, że nie można tak zostawić transferu 17 miliardów złotych od polskiego podatnika do prywatnych kieszeni.

OFE to największy przekręt w historii III RP i ci którzy go umożliwili powinni stanąć przed Trybunałem Stanu. Nie twierdzę, ze byli w spisku, którego efekty się własnie materializują. Zapewne “nie wiedzieli, że tak się to skończy” i pewnie to jest prawda. Tylko jeśli brak im kompetencji – to nie powinni pchać się na najwyższe urzędy w Polsce. A jeśli się pchali – niech za to odpowiadają.

Nie może być tak, że Rzeczpospolita zmusiła pod groźbą więzienia 15,5 miliona swoich obywateli, żeby nie wiadomo za co, napchali 17 miliardami złotych prywatne firmy i żeby było to bezkarne i odpowiadali tylko “przed Bogiem i historią”. Powinien się tym zająć Trybunał Stanu.

 

 

Tagi , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.