Syryjczyk mówi kto stoi za ISIS – konferencja w Sejmie RP


WIDEO -KLIKNIJ W OBRAZEK Przemówienie Przewodniczącego „Klubu Syryjskiego w Polsce” ,współorganizatora Konferencji która odbyła się w Sejmie RP dn. 19.03.2016r.

Dziękuję wszystkim Uczestnikom , obecnym na tej Konferencji w imieniu współorganizatora „Klub Syryjski w Polsce” którego mam zaszczyt być Przewodniczącym od chwili jego powstania w 2011 roku.

Wojna z „Daesh” tzw. państwem islamskim w Syrii, jest w istocie wojną Zachodu z legalną władzą. Chodzi o gaz i ropę jak również o władze nad światem. Terroryści będący ekstremistami Wahhabickimi są tylko pretekstem dla zbrojnej interwencji USA i ich sojuszników we wprowadzeniu nowego porządku – jednobiegunowego świata.

Już kilka lat temu firmy poszukiwawcze z Norwegii, znalazły w Syrii złoża ropy naftowej i gazu, które pozwoliłyby, aby ten kraj osiągnął znaczące miejsce na świecie w eksporcie węglowodorów. Norwegowie znaleźli ponoć 14 obszarów bogatych w ropę naftową, w tym cztery największe pola naftowe miały się znajdować w pobliżu nadmorskiego miasta Banias obok granicy z Libanem. Gdyby doszło do eksploatacji samych tych pól można by było utrzymać produkcję ropy, równą Kuwejtowi. Kolejne cztery pola potwierdziły rezerwy równe Cyprowi, Libanowi i Izraelowi razem wziętych. Tak, więc, Damaszek teoretycznie powinien być w stanie wyprodukować 6,7 mln baryłek ropy dziennie, w sumie tylko dwa razy mniej niż Arabia Saudyjska.
Nie jest tajemnicą, że Daesh w istocie zostało stworzone przez USA, z pomocą innych państw zachodnich. To jest fikcja, że oni z nimi walczą. To jest brudna geopolityczna gra, podobna do tej, w wyniku której powstała organizacja terrorystyczna Al-Ka’ida ! To przecież Amerykanie ją stworzyli w Afganistanie, aby walczyła z Rosjanami. To oni swymi działaniami wykreowali Osamę bin Ladena i jego następców, a później sfingowali zamach na World Trade Center – który w rzeczywistości był wewnętrzną robotą Mossadu i CIA .
– Uchodźcy syryjscy, to jest skutek, a nie przyczyna. Przyczyną jest zagraniczna interwencja, spowodowana przepływem obcych najemników z ok. 82 krajów świata. Ta międzynarodowa zbieranina, kierowana jest przez wahabitów mających wsparcie w Arabii Saudyjskiej. Ci terroryści niby „islamscy” nie mają nic wspólnego z islamem! A państwo Saudyjskie powstało przy pomocy służb Brytyjskich, których agent Muhammad ibn Abd al- Wahhab zawarł przymierze z żydem i mordercą Muhammadem ibn Saudem, którzy na gruzach prawdziwego Islamu, zwalczając wszystkie uznane szkoły muzułmańskie: sunnickie, szeickie, sufickie, posądzając ich przy tym o herezje, zbudowali swoje własne sekciarskie państwo wahabicko – saudyjskie ,którym rządzą do dziś. To w Arabii Saudyjskiej znane fakty.

Continue reading

Recenzja sagi ,,Dworek pod malwami”


saga1

P. Kukliński, Dworek pod malwami, Warszawa 2011-2012 i wznowienia

Podlasie nie znajduje się w orbicie zainteresowań przeciętnego Kowalskiego – omijając Krzysztofa Kononowicza i aferę związaną z logiem ,,Wschodzącego Białegostoku” czy przereklamowany stereotyp związany z postacią Ludwika Zamenhoffa. Inne oblicze Białegostoku i w ogóle Podlasia można ujrzeć w sadze ,,Dworek pod malwami” Piotra Kuklińskiego (pseudonim Mariana Piotra Rawinisa).

Historia przedstawiona w sadze rozgrywa się w latach 1909-1938. Opowiada o losach rodziny Kalinowskich, właścicieli dworku w Kalinówce. Są nimi pani Katarzyna, jej syn Michał, pan na Kalinówce oraz jego synowie Staś i Ignaś. Wraz z upływem lat pojawiają się nowi bohaterowie, starzy odchodzą, przechodzą przemiany.

Wątków nie da się zliczyć – mezalians, zaginięcia i powroty, uwięzienie młodego człowieka pod zarzutem podłożenia bomby. Wątki związane z życiem osobistym bohaterów przeplatają się z wątkami historycznymi. Mamy tu ostatnie lata zaborów, I wojnę światową, rewolucję w Rosji, pandemię grypy hiszpanki. Na kartach sagi pojawiają się też postaci historyczne jak Józef Piłsudski, Feliks Dzierżyński, Mikołaj II i, jakżeby inaczej, jedna z najbarwniejszych osobistości na Podlasiu tych czasów – Mikołaj Kawelin.

Jakkolwiek nie zamierzam streszczać sagi, jej wielu wątków i zwrotów akcji, ale mogę z czystym sumieniem ją polecić. Bohaterowie zapadają w pamięć, jej klimat jest niepowtarzalny a wydarzenia historyczne nie są traktowane po macoszemu. Ma swoje wady, lecz określiłbym je jako łyżkę dziegciu w beczce miodu. Moim zdanie jednak przydałaby się kontynuacja opisująca losy Kalinowskich w czasie II wojny światowej i pierwszych lat PRL-u? Choć kilku bohaterów pojawia się w innej sadze autora, to nie jest ona pełnoprawną kontynuacją ,,Dworku pod malwami”.

Polecam miłośnikom powieści obyczajowo – historycznych a także osobom zainteresowanymi przeszłością Podlasia.

Stefan Aleksander Dziekoński

8 marca, – dzień Estery, dzień radości – na pamiątkę krwawej zemsty Żydów nad Persami (obecnie Iran)


8 marcaDziałacze międzynarodowej społeczności żydowskiej wysuwają w ostatnich latach zarzuty pod adresem chrześcijaństwa, że jest ono odpowiedzialne za holocaust. Twierdzą, że w tradycji chrześcijańskiej został w ciągu wieków nagromadzony taki potencjał pogardy i nienawiści do Żydów, że stał się on jednym z podstawowych czynników prowadzących do Zagłady. W związku z tym proponują oni oczyszczenie tradycji chrześcijańskiej z elementów antysemickich. Prof. Allan Dershowitz z Uniwersytetu Harvarda żąda, aby Kościół w Polsce potępił oficjalnie „najgorszych rasistowskich grzeszników historii współczesnej”, „kryminalnych kardynałów” Hlonda i Wyszyńskiego. Z kolei rabin Shalom Bahbouth z Włoch domaga się od Stolicy Apostolskiej dekanonizacji tych błogosławionych i świętych, w których nauczaniu znajdują się pierwiastki antysemickie. Jako jedni z pierwszych aureolę świętości stracić powinni: Jan Chryzostom, noszący tytuł Ojca Kościoła, oraz Maksymilian Maria Kolbe. Do tych postulatów dołączają się też głosy chrześcijan, np. austriacki teolog Adolf Holl domaga się ocenzurowania Biblii i usunięcia z Nowego Testamentu wszystkich fragmentów, które mogą uchodzić za antysemickie.

Niniejszy tekst diakona Andrieja Kurajewa, uważanego w Rosji za najwybitniejszego dziś teologa Cerkwi prawosławnej, jest również krytycznym spojrzeniem na tradycję religijną, w której pielęgnowanie nienawiści prowadzić może do totalitaryzmu.

Lew Sztejnberg, Moskwa, marzec 1998

W naukach takich jak religioznawstwo czy kulturologia istnieje metoda zwana rekonstrukcją mitologiczną. Jak archeolog z kawałka kolumny próbuje odtworzyć obraz świątyni, a paleozoolog z części kręgosłupa próbuje odtworzyć figurę dinozaura, tak historyk religii z gestu, z jakiegoś ułamka, z nieznanej wzmianki próbuje zrekonstruować wierzenie, które niegdyś było żywe i wpływało na losy ludzi, potem jednak podupadło i zaginęło. Mamy np. jakiś hymn, w którym występuje dziwne imię jakiegoś ducha czy bóstwa. Co to jednak za bóstwo? Dlaczego właściwie do niego właśnie w takiej sytuacji zwracał się właśnie ten człowiek? Co oznaczała dla niego owa modlitwa? Jak powinien wyglądać jego wszechświat, aby dziwne słowa modlitwy nie okazały się pozbawione sensu?
Takim obłomkiem, stosem pacierzowym dinozaura, jaki dotrwał do naszych czasów, jest świętowanie Dnia 8 Marca. Co kryje się za tą tradycją? Dlaczego jest ona żywa, pomimo, że pochodzi z epoki komunizmu, którą teraz przyjęło się krytykować? Jakie wierzenia, skojarzenia, myśli i nadzieje wiązano z tą datą w czasach, kiedy świętowanie 8 Marca nie było tradycją, lecz niesłychaną nowością?
Od wielu lat pytam historyków i dziennikarzy, którzy z okazji 8 Marca piszą świąteczne komentarze: dlaczego akurat właśnie ten, a nie inny dzień? W tradycji wschodniej początek wiosny obchodzi się 1 marca, w tradycji zachodniej 22 marca, gdy noc i dzień stają się równe. Dzień Kobiet można było wyznaczyć na dowolną niedzielę wiosny. Dlaczego wybrano właśnie 8 marca? Nie jestem, broń Boże, przeciwnikiem obchodzenia Święta Kobiet. Nie jestem też przeciwnikiem tego, by początek wiosny zaznaczył się jakimś świeckim świętem, a nie tylko kościelnymi zapustami. Jedno tylko nie daje mi spokoju: wiem, dlaczego święci się 7 listopada (bo wybuchła wtedy rewolucja), wiem, dlaczego święci się 1 maja (bo w Chicago miała miejsce robotnicza demonstracja; chociaż według nieoficjalnej, lecz wiarygodnej wersji jest to „oświecony ekwiwalent” sabatu w noc Walpurgii, która w katolickim kalendarzu przypada akurat na 1 maja), ale nie wiem, dlaczego święci się 8 marca.
Wybór tego dnia nie był w żaden sposób wyjaśniony. Ani oficjalna historiografia, ani przekazy ludowe nie przechowały żadnej wzmianki o jakimkolwiek zdarzeniu, które miałoby miejsce właśnie 8 marca, i które okazałoby się na tyle znaczące i pamiętne dla płomiennych rewolucjonistów, że postanowiliby na wieki chronić pamięć o tym dniu.
Czy to nie dziwne, że ludzie świętują dzień, o którego pochodzeniu niczego nie wiadomo? Czy nie jest wobec tego możliwa sytuacja, w której jedni (statyści zaproszeni na uroczystość) świętują coś zupełnie innego niż inni (organizatorzy)? Być może organizatorzy postanowili nie rozgłaszać wszem wobec tajemnicy swojej radości? Być może myśleli następująco: mamy wielki powód do radości i nie mamy nic przeciwko temu, aby cały świat radował się z nami w tym dniu. Istnieje oczywiście nasz własny, prywatny i nie dla wszystkich zrozumiały powód tego święta, ale ponieważ chcemy, aby było to święto ogólnoludzkie, i aby cały świat szczerze się weselił i szczerze je obchodził razem z nami – należy przedstawić mu inną, profano-egzoteryczną interpretację.
Co może więc stanowić sekretny, ezoteryczny sens owego święta? Dzień 8 Marca to nie jest po prostu Dzień Kobiet, to oficjalnie „Międzynarodowy Dzień Kobiet”. Jak powszechnie wiadomo, kobiety żyją we wszystkich państwach. Jest również wiadome, że w ostatnich latach 8 Marca świętowano tylko w ZSRR. Dlaczego kobiety w innych krajach nie obchodziły tego święta? Odpowiedź jest prosta: to nie był Dzień Kobiet jako kobiet. W tym dniu należało wychwalać kobiety z określonymi cechami. I cechy te, jakimś sposobem, nie były zbyt cenione w innych krajach.
Continue reading

Prowokacja czy poważne zagrożenie?


Upubliczniam list jaki otrzymał od „nieznanego sprawcy” pan Bogusław Łabędzki organizator
I Marszu Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce.
List stemplowany w Kleosinie, data nadania niewyraźna – może być 1 marca 2016 r.
W nagłówku jako nadawca podpisuje się jakaś „Nieformalna grupa…” i ciąg dalszy lit.hebrajskie, nie wiem czy mają jakiś sens
Treść listu zawiera obelgi i groźbę.
Nadawca pisze o sobie, że jest żydem.

Łabędzki adresatem - pogróżka 20160304_070453

Moje spostrzeżenia są takie, iż jest to prowokacja szyta grubymi nićmi. Agresorzy, jacy by nie byli to nie podpiszą się pod takim „gówniarskim” tekstem. Jeżeli już działają to skrycie i w „przebraniu” a najlepiej cudzymi rękoma.
Cytat: z tajnej dyrektywy wydanej przez Jakuba Bermana wujka Marka Borowskiego „Mordować skrycie, w tzw. zajęciach sytuacyjnych, przy „ucieczkach” albo metodą „samobójstw”.
Ten list próbuje wtrącić wątek antysemicki w lokalny konflikt z Białorusinami, a w szczególności z po PRL-owską władzą która w Hajnówce i okolicach do dziś ma się jak ryba w wodzie.

Warto przy okazji przypomnieć czytelnikom ten dokument
45 zasad zniewolenia narodu Polskiego Tajne przemówienie Jakuba Bermana
(źródło: Forum „Słowiańskie odrodzenie”) Ten referat jest również zamieszczony na naszej stronie: 45 zasad zniewolenia narodu Polskiego Tajne przemówienie Jakuba Bermana

Kat – Jakub Berman
Wujek Marka Borowskiego
Tekst dawno temu znalazłem w sieci i zrobiłem z niego animację do czytania na youtube. Niestety film niedawno został zablokowany, więc postanowiłem wrzucić tekst na NMP.
Co do oryginalności tego przemówienia, niech zabierze głos historia naszego ciemiężonego od wojny narodu. Porównajcie punkty w tekście z faktycznymi zdarzeniami.
Stenogram z Tajnego Referatu tow. Jakuba Bermana wygłoszonego na posiedzeniu Egzekutywy Komitetu
Żydowskiego w kwietniu 1945 r.
ŚCIŚLE TAJNE Instrukcja Nk/003/47
Żydowski scenariusz zniewalania państw i narodów. Namiestnicy moskiewscy musieli go przestrzegać pod rygorem natychmiastowego wezwania do Moskwy lub gułagowej banicji. Egzemplarz tego scenariusza znajdował się m.in. w Belwederze, do wiadomości Bieruta, Bermana i ich najbliższej żydowskiej kliki. Tam właśnie zginał!…
Posiadamy kopię tego unikalnego najtajniejszego żydowskiego dokumentu.
Przejdźmy do lektury tego dokumentu
Wierne tłumaczenie z oryginału rosyjskiego
Ściśle tajne Moskwa 2 VI 1947r.
Instrukcja Nk/003/47
Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości życia państwowego w Polsce i rozszerzenia nad nim swojej kontroli. Nie pchać się na stanowiska reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. drugi garnitur. Przyjmować polskie nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie. Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa opinie i utwierdzić go w przekonaniu, że rządzą wysunięci na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w państwie żadnej roli.
Celem urabiania opinii i światopoglądu narodu polskiego w pożądanym dla nas kierunku, w rękach naszych musi się znaleźć w pierwszym rzędzie propaganda z jej najważniejszymi działami – prasą, filmem, radiem. W wojsku obsadzać stanowiska polityczne, społeczne, gospodarcze, wywiad. Mocno utwierdzać się w gospodarce narodowej. W ministerstwach na plan pierwszy przy obsadzaniu Żydami wysuwać należy: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Skarbu, Przemysłu, Handlu Zagranicznego, Sprawiedliwości. Z instytucji centralnych – centrale handlowe, społdzielczość. Continue reading

Białostocki Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych


Marsz w BiałymstokuUlicami naszego miasta przeszedł kolejny marsz ku czci Żołnierzy Niezłomnych. Pogoda była fatalna, ale atmosfera i nastrój wzniosły. Siąpiący deszcz odstraszył wielu mieszkańców Białegostoku. Marsz ruszył o godzinie siedemnastej spod Kina Ton i przeszedł na Cmentarz Wojskowy. Po drodze uczono pamięć pomordowanych w katowniach UB stawiając symboliczne znicze przy tablicach pamiątkowych oraz przy pomniku AK i pomniku Katyńskim.
Jak zwykle zamieszczam reportaż z przebiegu marszu bez zbędnego komentarza.
JP

 

I Hajnowski Marsz Żołnierzy Wyklętych – relacja filmowa


Marsz w Hajnówce 2Pierwszy Hajnowski Marsz Żołnierz Wyklętych już za nami. Atmosfera jaka towarzyszyła organizacji była ponura i zakłamana przez fałszywe oskarżenia ze strony komunistycznych spadkobierców ideowych na temat bohatera AK, Rajmunda Rajsa „Burego”. Wrogie wypowiedzi lewackich środowisk można spokojnie podciągnąć pod nawoływanie do nienawiści na tle religijnym i narodowościowym, ale marsz odbył się w całkowitym spokoju i bez incydentów. Może to zasługa nowego komendanta Policji w Hajnówce inspektora Wojciecha Rutkowskiego.

Sylwetkę Rajmund Rajsa możecie sobie przybliżyć artykułami z naszej strony

Romuald Rajs „Bury” – jak pies bury

„Bardzo okrutny los spotkał żołnierzy polskich i setki mieszkańców Grodna, wziętych do niewoli, których wskazały bojówki żydowskie i białoruskie. Mężczyzn najpierw okrutnie okaleczano. Obcinając nosy, członki, uszy, wydłubywano oczy, następnie wiązano po piętnastu drutem kolczastym, przywiązywano do czołgów i wleczono kamienistą drogą po kilkaset metrów. Wrzucano ich następnie do przydrożnych rowów i lejów po bombach. Jęki, krzyki mordowanych słychać było w promieniu kilku kilometrów od miasta… Continue reading

W OBRONIE PAMIĘCI I HONORU DOWÓDCY III BRYGADY WILEŃSKIEJ NARODOWEGO ZJEDNOCZENIA WOJSKOWEGO


E-mail nadesłany na redakcyjną pocztę. Całkowicie się z tym zgadzamy i zamieszczamy do wglądu.

Bury'_Romuald_RajsKapitan Romuald Rajs ps. „Bury” to wywodzący się z Podkarpacia zawodowy żołnierz i przedwojenny podoficer. Uczestnik wojny obronnej 1939 roku i żołnierz Armii Krajowej na Wileńszczyźnie uczestniczący w operacji Ostra Brama. W podziemiu niepodległościowym żołnierz „Łupaszki” będący dowódcą szwadronu w słynnej V Brygadzie Wileńskiej AK. Po jej rozwiązaniu twórca i dowódca III Brygady
Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, w którym dowodził Pogotowiem Akcji Specjalnej w Okręgu Białystok i otrzymał stopień kapitana. Jako żołnierz podziemia niepodległościowego walczył z władzą komunistyczną instalowaną na sowieckich bagnetach.

Kapitan „Bury” wraz ze swym zastępcą „Rekinem” skazani zostali na śmierć wyrokiem sądu stalinowskiego po procesie pokazowym w Białymstoku w roku 1949. Wyrok został wykonany, zaś ciało pochowano w nieznanym miejscu. W roku 1995 Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego, działając na podstawie ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz
niepodległego bytu Państwa Polskiego, wydał wyrok w pełni rehabilitujący „Burego” i „Rekina”.

„Bury” jako dwukrotny kawaler orderu Virtuti Militari był jednym z żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego i jednym z bohaterów naszej wolności. Niestety, do dzisiaj jego pamięć i honor bywają szargane przez osoby źle nastawione lub nie w pełni poinformowane o istocie jego walki i służby. W tym celu podnosi się kontrowersje związane z akcjami zbrojnymi na terenie powiatu Bielsk Podlaski, w wyniku których
śmierć ponieśli mieszkańcy takich wsi, jak Zaleszany, Wólka Wygonowska, Zanie, Szpaki.

Trzeba więc wyjaśnić, iż „Bury” podejmował walkę w ramach ogólnopolskiego powstania antykomunistycznego, w której drugą stroną byli sowieci i komuniści, do których należeli zabici mieszkańcy wymienionych wsi. Za wolnej Polski byli oni działaczami i współpracownikami Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi deklarującymi chęć oderwania Podlasia i Białostoczczyny od Macierzy, by włączyć te polskie ziemie do Związku Sowieckiego.

Za sowieckiej okupacji ci sami ludzie byli współpracownikami sowieckiego kontrwywiadu wojskowego Smiersz (Smiert Szpionam) oraz NKWD ścigającego „wrogów władzy radzieckiej”. 19 kwietnia 1945 wyznaczony przez Sowietów wojewoda białostocki wydał rozporządzenie tworzące Wiejską Straż Porządkową, czyli pre-ORMO wyposażone w broń palną służącą do strzelania w kierunku „Burego” i jego żołnierzy. Dawni działacze KPZB stawali się uzbrojonymi sowieckimi kolaborantami polującymi na żołnierzy podziemia niepodległościowego, by wydać ich w ręce władz komunistycznych. W tym sensie akcje „Burego” miały charakter zabezpieczający, gdyż pacyfikowało donosicieli gotowych wydać na śmierć ponad dwustu żołnierzy III Brygady Wileńskiej NZW.

Działania kapitana „Burego” mieściły się w kanonach etycznych ujętych na przykład w pracy kapłana, etyka i żołnierza prof. Józefa Marii Continue reading

I Hajnowski Marsz Żołnierzy Wyklętych


Marsz w Hajnówce27 lutego 2016 ulicami Hajnówki przejdzie I Hajnowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Tego dnia, w ramach obchodów święta o randze państwowej, nawiążemy do obchodzonego 1 marca Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Powstania Antykomunistycznego.

Hajnowskie uroczystości Patronatem Narodowym objął Pan Prezydent RP Andrzej Duda. Następnie, 15 lutego 2016, marsz został wykluczony z listy uroczystości objetych patronatem.

Spotykamy się przed kościołem p.w.Podwyższenia Krzyża Świętego by rozpocząć od Hymnu Państwowego oraz złożenia kwiatów pod pomnikiem Powstania Styczniowego – wydarzenia, które ukształtowało historycznie pokolenie Kolumbów. Przypomnimy etos Powstańców, na którym wychowywano w II RP dzieci i młodzież jednocześnie broniąc dobrego imienia Bohaterów Narodowych.

Następnie przejdziemy trasą obok budynku władz samorządowych powiatu i miasta. Tam wręczymy stanowisko uczestników marszu dotyczące przede wszystkim rangi obchodzonego 1 marca święta oraz wezwiemy przedstawicieli samorządu do poszanowania prawa polskich środowisk patriotycznych do obchodzenia uroczystości państwowych w przestrzeni publicznej.

Marsz zakończymy Mszą świętą sprawowaną w kościele św.Cyryla i Metodego. Tam po Eucharystii złożymy kwiaty pod tablicami upamiętniającymi mjr.Zygmunta Szendzielarza „Łupaczkę” oraz Danutę Siedzikównę „Inkę”.

Zapraszamy i prosimy o przyniesienie ze sobą flag z barwami narodowymi.

Dlaczego Oświęcim nazywa się Auschwitz?


Auschwitz BirkenauList od anonimowego Czytelnika. Redakcja.

P.S. W Szwajcarii mieści się siedziba rotszyldowskiego Banku Rozrachunków Międzynarodowych. Jest to bank centralny banków centralnych i najbardziej wpływowa instytucja finansowa na naszej planecie.

Zadawałem sobie od dziecka pytanie „dlaczego” i nikt nie potrafił mi odpowiedzieć. Dość niedawno pomogli mi wpaść na właściwy trop kibice reprezentacji Szwajcarii w piłce nożnej. I kto to mówi, że kibicowanie to bezproduktywne hobby?

Jest wszystkim znane, że z powodów historycznych wiele miejscowości w Polsce ma dwie nazwy – polską i niemiecką.

Polsko-niemieckie nazwy miejscowości w Polsce posiadają specyficzną charakterystykę:

1) Obie nazwy mają podobne brzmienie:

Gleiwitz – Gliwice

Stettin – Szczecin

Posen – Poznań

Zoppot – Sopot

Kattowitz – Katowice

Thorn – Torun

2) Mają to samo znaczenie:   Grünberg = Zielona Góra

3) Mają to samo znaczenie i brzmienie:   Birkenau = Brzezinka

Więc dlaczego Oświęcim stał się Auschwitz? Nie mają tego samego brzmienia. Oświęcim znaczy “poświęcony” (wodą święconą). Auschwitz nic nie znaczy w normalnym, klasycznym niemieckim (tzw. Hochdeutsch) ALE, gdy ktoś zna szwajcarski dialekt (który nie ma pisanej, oficjalnej formy, czyli pisownia jest otwarta do interpretacji), ten wie, że Szwajcaria jest po niemiecku „Schweitz”, ale jest „Schwitz” w szwajcarskiej formie. Śmieszne, że ogólnie przyjęta forma SCHWITZ jest od drugiej wojny usilnie zamieniana na formę SCHWIIZ. Dlaczego? Kilka linków z oficjalnych mediów wciąż używających tradycyjnej pisowni SCHWITZ: Continue reading

Białystok – autor Stefan Aleksander Dziekoński


„Białystok”

Serce Podlasia, ostoja piękna,
Wersal Północy i farny kościół,
Plant zieleń i ulicy gwarny rytm
to Białystok, Eden na łez padole

Miasto dzieciństwa i miejsce pracy
wspomnień ocean i Kresów potomek
Białystok tyle oblicz ukazuje
Każde tak oczywiste i niecodzienne

Czy na obczyźnie, czy to samym centrum
Myśl o Białymstoku jak woń kwiatu się niesie
I człowiekowi zawsze towarzyszyć będzie
Choćby i wszystko przeminąć miało

Więc myślmy i troszczmy się o miasto
Celebrujmy w nim każdą chwilę
I o pamięć o nim na piedestał wnośmy
Bo Białystok to perła w koronie Polski

Stefan Aleksander Dziekoński

Lech Wałęsa = Bolek Tajny Współpracownik SB


Bolek WałęsaMożna powiedzieć iż „Słowo Ciałem się stało” i teczki wypłynęły na światło dzienne. Bolek przestał być tylko mitem wykpiwanym przez Michnika (prawdziwe żydowskie nazwisko Szechter) a stał się „Bolkiem” z krwi kości.
Mam tylko nadzieję że IPN stanie się w końcu tym organem który zacznie wypełniać to do czego został powołany i wrócą np takie sprawy jak rzetelne przebadanie mordu w Jedwabnem pod Łomżą. Spraw jest bardziej istotna od TW „Bolka” gdyż szarga dobre imię Polaków na całym świecie, a takie kreatury ja Gross plują nam w twarz bezkarnie.

Poniżej informacje o TW „Bolek” zamieszczane na portalach internetowych.

Ile decyzji w ciągu ostatniego ćwierćwiecza podjęto nie z myślą o dobru państwa i narodu, ale z myślą o tej szafeczce – albo szufladzie – w domu Kiszczaków?

Sprawa jest arcyciekawa. Czy wdowa po Czesławie Kiszczaku rzeczywiście chciała sprzedać dokumenty? Czy naprawdę nie jest już w stanie ocenić, że kto jak kto ale IPN żadnych dokumentów nie kupi, bo kupić – w takiej formule – nie może? Wreszcie, gdyby chciała sprzedać, to przecież są o niebo lepsze adresy. W Gdańsku albo – obecnie – w Chile.

A może to była tylko metoda, by zwrócić uwagę Instytutu na zasób znajdujący się w domu Kiszczaków? Bo taka była, wyrażona przed śmiercią, wola byłego szefa PRL-owskiego MSW? Bo może bolało go, że mimo wszystko był ciągany po sądach, czyli jednak nie wypełniono całej umowy? Continue reading

Konspiracyjne Teoretyzowanie zaburzeniem osobowości?


John-F-Kennedy-Dwight-D-Eisenhower-739x482

John F. Kennedy i Dwight D. Eisenhower w Camp David, 22 kwietnia 1961 ze zbiorów John F. Kennedy Library

Podejście amerykańskich uczonych do „teorii spiskowych” przypomina działania sowieckich komisji uznających dysydentów politycznych za psychicznie chorych. Continue reading

Słowiańska lekcja. Ponad 400 Rosjan zmasakrowało islamskich imigrantów w Niemczech.


Nareszcie ktoś się wziął za łobuzów którzy zostawiając swoje matki, żony i dzieci najechali Europę w celach bandycko-seksualnych!
Serce rośnie jak się czyta takie wieści 🙂
Słowiańska siła
W tym czasie kiedy niderlandzcy mężczyźni protestują przeciwko bezeceństwom emigrantów, wychodząc na ulice w spódnicach, mieszkający w Niemczech Rosjanie byli pierwszymi którzy stanęli w obronie swoich rodzin. Po gwałcie dokonanym na 13-letniej Rosjance, około 400 rosyjskich mężczyzn podjechało pod ośrodek w miasteczku Bruchsal, gdzie mieszkają emigranci i dokonali tam prawdziwego pogromu.

Jak donosi portal therussophile.org, około 120 samochodów podjechało pod ośrodek dla imigrantów, w każdym po 3-4 mężczyzn, przyjechali odwdzięczyć się za gehennę, która spotkała 13-letnią Rosjankę – Lisę. Idąc do szkoły, dziewczynka została porwana a następnie, przez ponad 30 godzin była gwałcona przez grupę islamskich imigrantów. Rusaki (tak nazywają siebie Rosjanie mieszkający w Niemczech) zaatakowali Arabów, Marokańczyków, Syryjczyków i spuścili im porządny łomot. W ruch poszły kije bejsbolowe, i nogi od stołów.

To pierwszy tak wielki konflikt w Niemczech od początków masowej imigracji, pierwszy raz islamiści zobaczyli, że nie są bezkarni. Nie pokazała im tego niemiecka policja, niemieckie wojsko ani niemieccy mężczyźni… a Słowianie. Chora jest sytuacja, w której przedstawiciele władzy tuszują zbrodnie dokonywane przez imigrantów. To właśnie dlatego w całej Europie gwałcone są setki kobiet i dziewczynek, okradane są sklepy a islamskie, młodociane gangi działają nawet w szkołach podstawowych. Obywatele sami zaczynają się zbroić, wykupują gaz pieprzowy, występują o pozwolenia na broń palną. Dopiero w obliczu zagrożenia własnej rodziny mieszkańcy Zachodniej Europy widzą, że idea multi-kulti zniszczyła ich społeczeństwo, że jeśli nie uporają się z imigracją, to będą żyć w ciągłym strachu.

Zaskakujące, że w media nie ma żadnych informacji o tym zajściu. Być może nie chcą pokazywać, że pierwszy raz dokonano samosądu na tak wielką skalę, władze mogą się obawiać kolejnych takich zajść. Sądzę, że jeśli imigranci, którzy przyjadą do Polski, dopuszczą się podobnego gwałtu, to kibice tego nie odpuszczą, również u nas poleje się krew.

Źródło: http://prawicowyinternet.pl

Pasja jedzenia zdrowych rzeczy uznana przez „ekspertów” psychiatrów za chorobę psychiczną.


Crazy-Straight-Jacket-Man

Dla milionów Amerykanów nie jest tajemnicą, że „BIG FOOD” (wielki przemysł spożywczy) truje nas codziennie swoimi produktami. Jeśli by to nie było faktem, to restauracje serwujące dania bez składników GMO, jak „CHIPOTLE”, nie byłyby tak popularne, i popyt na żywność typu BIO nie bił by rekordów rok po roku. Continue reading