NWO, czyli konsekwentny plan
„PIĘCIU PAŃSTW” w toku …


Autor :  ERROR 404 ,  NSZ Krzemieniec Podlaski ,  12.05.2013

Error(…) 5 klanów rodzinnych rządzących tą planetą  przez sieć swych kamerdynerów wypuszcza co jakiś czas grypsy. W przypadku  europy jest to Barroso na smyczy Rotschilda. Ów Jose Manuel obwieszcza nam jawnie koleiny krok „planerów” w artykule poniżej. Skoro jasno i wyraźnie banksterzy afiszują się co do swoich intencji to znaczy, że … praktycznie plan jest dopinany i będzie niebawem  pozamiatane. Jak zechcą to okraszą to prezentacją na niebie dzięki HAARP np. objawi się nam Jezus Chrystus i padniemy na twarze, możliwe, że przy okazji  czyszcząc nasze konta na rzecz odkupienia grzechów. Przecież to Apokalipsa następuje Paruzja, więc ubóstwo wskazane. Żeby było realniej zdechną wszystkie systemy elektroniczne będzie ciemno prze dni trzy, jest to tzw. BLACK BOMBS. Oczywiście na tą chwilę będziemy przygotowani ( zmiękczeni) dzięki CHEMITRAILS zrobią nam papki z mózgów. Kto wie może ku zdziwieniu bractwa fartuszkowego przy zbyt dużej dawce chemii będziemy się dobrze bawić. Lub gdy zaserwują nam  G23Pax odlecimy nieświadomie i będzie to nas wszystko „G” obchodzić. Przecież mają za małą przestrzeń życiową,  pyk „reset”  i  90% populacji  na niebieskim globie out…

Eurokraci otwarcie przyznają, że chcą zmienić UE w “jedno państwo”

dodano dnia: 2013-05-08

 Euro Cierniowa

 

 

W wywiadzie dla brytyjskiego dziennika “The Telegraph” Jose Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej, poinformował czytelników, że “już za kilka lat Europa stanie się federacją”.

Plany przekształcenia UE w federację nie są niczym nowym, niemniej wypowiedź tego typu wskazuje, iż prace nad dalszą centralizacją wspólnoty nie zostały zarzucone pomimo kryzysu, w jaki kraje członkowskie zostały przez federalizm wpędzone.

Barroso przyznał wprawdzie, że dziś takie plany brzmią jak science-fiction, lecz “wkrótce federacja stanie się rzeczywistością dla wszystkich krajów Unii Europejskiej, niezależnie od tego, czy są w strefie euro, czy nie”.

Unia Europejska od początku swojego istnienia konsekwentnie dryfuje w stronę federacji, każdy z unijnych traktatów pogłębia integrację uzasadniając to utopijnymi sloganami. Sytuacja z rozwojem UE jest bardzo podobna do sytuacji “małżeństw dla pederastów” – metodą małych kroczków zdobywane są kolejne pola, by w końcu przedstawić swoje rzeczywiste cele. Przewodniczący KE uznał najwidoczniej, że sytuacja dojrzała już do swobodnego mówienia o celu, do którego dąży wspólnota. “Chcemy wyłożyć wszystkie elementy tej sprawy na stół, w jasny i konsekwentny sposób” -oświadczył.

“Uważam, że główne polityczne siły w Europie powinny przejąć inicjatywę, porzucić konformizm i poprowadzić tę debatę, zamiast oddawać ruch siłom eurosceptycznym bądź eurofobicznym”. Barroso oświadczył również, że zamierza walczyć “za pomocą racjonalnych argumentów i niezachwianego przekonań”.

Więcej szczegółów dotyczących “racjonalnych argumentów” mających przekonać “eurofobów” poznamy dopiero w maju 2014 roku, przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

na podstawie: “The Telegraph”

za uprzejmością :    www.autonom.pl

 

ERROR 404 , NSZ Krzemieniec Podlaski ,

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.