Mniej znane oblicze Białegostoku


                Białystok jest miastem dość znanym w Polsce. Wszystko dzięki Internetowi potężnemu medium. Rozpowszechniło ono postać Krzysztofa Kononowicza, w gruncie rzeczy człowieka, który zupełnie nieoczekiwanie trafił do świata wielkiej polityki. Internauci tarzali się ze śmiechu, pan Krzysztof stał się rozpoznawalny w całym kraju, zagrał też epizod w komedii.

                Szerokim echem odbiła się również afera dotycząca nowego loga miasta łudząco podobnego do loga nowojorskich homoseksualistów. Żartom o mało konserwatywnym Białymstoku nie było końca.

                Zapytajmy jednak osób, które nigdy nie były w mieście: co o nim wiedzą. Czy znają jego historię? Postaci z nim związane?

                Któż słyszał o niezwykłej historii przybudówki kościoła farnego? O ,,Wersalu Północy” – pałacu Branickich? Dlaczego Białystok jest postrzegany przez pryzmat wpadek i zabawnych sytuacji a nie przez dokonania kulturalne?

                Przede wszystkim miasto nie rozreklamowało się skutecznie. Kraków, czy Warszawa ze względów finansowych, jak i ugruntowanej pozycji mogą sobie pozwolić na szeroko zakrojoną kampanię reklamową. Białystok jest postrzegany jako miejsce zacofane, nieomal egzotyczne. Ludzie przyzwyczajeni są do Bałtyku czy Zamku Królewskiego, nie do wielkiego kościoła św. Rocha. Może czas to zmienić?

                Ten tekst jest krótszy niż zwykle. Nie zamierzam w nim opisywać problemu wraz z jego zawiłościami. Chcę rozpocząć dyskusję pod tytułem: ,,jak zmienić status quo”? Jak uczynić Białystok miejscem jeszcze bardziej atrakcyjnym dla turystów? Zachęcam do przemyśleń.

                                                                                            

                                                                                                     Stefan Aleksander Dziekoński

Tagi .Dodaj do zakładek Link.

Jedna odpowiedź na „Mniej znane oblicze Białegostoku

  1. BANITA NSZ mówi:

    Co też może być istotne, Białystok nie na polskiego herbu.