Już wiemy, dlaczego pisano o „polskich”
obozach koncentracyjnych


Niemiecka telewizja ZDF wyemitowała film szkalujący Armię Krajową. Dziennik „Bild” pisze o antysemityzmie Polaków.

Niemcy

Kiedy rotmistrz Witold Pilecki w 1940 roku świadomie wszedł w kocioł łapanki i świadomie pozwolił Niemcom zrobić ze sobą to, co Niemcy robili już wtedy tysiącom Żydów, Polaków i przedstawicielom innych narodowości nikt z zewnątrz nie miał jeszcze pojęcia o tym, jak działają obozy koncentracyjne. Po to, żeby o Holokauście mogły się uczyć w szkołach również niemieckie dzieci, potrzebne było poświęcenie Rotmistrza.  Kiedy Jan Karski przybył w 1943 roku do Stanów Zjednoczonych, by opowiedzieć o potwornościach zgotowanych przez Niemców milionom ludzi uznanych przez nich za zbędnych i szkodliwych, nikt mu nie wierzył. Wydawało się to zbyt potworne, żeby mogło być prawdziwe.

Od dawna możemy obserwować, jak zagraniczne media nieustannie „mylą się”, nazywając niemieckie obozy koncentracyjne na terenie okupowanej Polski „polskimi”. To niby taki mały błąd, chociaż Polską wiatry historii miotały nieraz po mapach, to rzeczywiście, obozy koncentracyjne, w tym Auschwitz, Majdanek, Treblinka, leżą na terenach byłego czy obecnego państwa polskiego. Okrucieństwem jest jednak nazywanie ich polskimi. Okrucieństwem nie tylko dlatego, że Polaków pośród Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata jest bodaj najwięcej. Okrucieństwem również dlatego, że Polaków masowo w nich mordowano, głodzono, przeprowadzano na nich nieludzkie eksperymenty medyczne, podobnie jak Żydów, Romów, Rosjan i wiele innych narodowości. A robili to Niemcy.

Tym samym Niemcom również zdarza się w kwestii „polskich” obozów koncentracyjnych „mylić”. I ci sami Niemcy głoszą tezę o powszechnym antysemityzmie Polaków. Ci, którzy uważają, że jest to działanie celowe, dostali ostatnio do ręki kolejny argument. Oto telewizja ZDF wyemitowała film, ukazujący Armię Krajową jako organizację nacjonalistów i antysemitów. Za nią powtarza to dziennik „Bild”, który pisze, że w związku z tym, iż w Europie Wschodniej antysemityzm był szeroko rozpowszechniony, nazistom łatwiej było mordować europejskich Żydów. Co zresztą nie jest zupełną nieprawdą. O antysemityzm był oskarżany nawet ojciec Maksymilian Maria Kolbe. Jednak to nie Polacy zamordowali w okrutny sposób miliony istnień. Zrobili to Niemcy, którzy starają się wszystkimi dostępnymi metodami „podzielić się” własną winą podnosząc haniebne, nieliczne przypadki do rangi równego udziału w ich nieludzkiej machinie zbrodni na całych narodach.

Źródło: http://www.plwolnosci.pl/a/949/Juz-wiemy-dlaczego-pisano-o-polskich-obozach-koncentracyjnych

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

Jedna odpowiedź na „Już wiemy, dlaczego pisano o „polskich”
obozach koncentracyjnych

  1. Luna mówi:

    A może Niemcom i żydom od czasu do czasu trzeba pokazać dokumentalny film „Proces norymberski”. Czarno na białym zobaczą, kto siedział na ławie oskarżonych, kto występował w roli świadka, na jaki język tłumaczono wszystkie wypowiedzi, by oskarżeni usłyszeli co do nich mówią sędziowie, oskarżyciele i obrońcy. I nie był to język polski.