Gdy szczepionki stają się trucizną


mid_16572Przez osiem miesięcy noworodkom i niemowlętom podawano szczepionki, które nie spełniały wymogów medycznych. Rodzice zaszczepionych nimi dzieci rozważają wystąpienie na drogę prawną przeciwko instytucjom odpowiedzialnym za zaniedbanie.

 

– Za Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym podaliśmy informację na naszej stronie na Facebooku o wycofaniu dwóch szczepionek: Euvax B i Tripacel. Zaczęliśmy odbierać zgłoszenia od rodziców o niepokojących objawach zdrowotnych, które się pojawiły u dzieci tuż po podaniu tych szczepionek. Bardzo często były to zapalenia oskrzeli, problemy skórne i jelitowe – powiedziała w rozmowie z PCh24.pl Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP. – Można stwierdzić, że co czwarte dziecko z zaszczepionych ma problemy zdrowotne – dodała.

 

STOP NOP rozpoczęło wysyłanie listów i dzwonienie do instytucji państwowych szukając kompetentnych osób, które mogłyby odpowiedzieć na pytania zaniepokojonych rodziców. Wśród kwestii, które najbardziej interesują rodziców, pojawia się pytanie co grozi ich dzieciom, gdzie powinni zgłaszać zły stan ich zdrowia, a także co mają robić w sytuacji, gdy problemy zdrowotne dziecka okażą się trwałe, czy będą mogli domagać się odszkodowania w celu podjęcia leczenia.

 

– Dotychczas nie otrzymaliśmy odpowiedz, kto jest osobą decyzyjną w tych sprawach. Urzędy przed nami milczą. Wysłaliśmy pisma do Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny, Ministerstwa Zdrowia. Nie otrzymaliśmy jeszcze od nich żadnej odpowiedzi. Zaproszono nas jedynie na spotkanie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego – dodaje Justyna Socha.

 

Oburzenie rodziców jest duże i trudno im się dziwić. Zastanawiają się nawet nad złożeniem pozwu zbiorowego przeciwko osobom odpowiedzialnym za ten błąd. Na facebookowej stronie Stowarzyszenia można znaleźć porady dla rodziców, których dzieci zostały tymi specyfikami zaszczepione.

 

To nie pierwsza sytuacja, w której Stowarzyszenie STOP NOP interweniuje w państwowych instytucjach w obronie zdrowia zaszczepionych dzieci. – Dwa miesiące temu pisaliśmy do Ministerstwa Zdrowia w związku z wycofaniem szczepionki DTPw Biomed, w której znaleziono szkło, z pytaniem, czy ktoś nadzoruje stan zdrowia dzieci zaszczepionych uprzednio tym preparatem. Otrzymaliśmy odpowiedź, że nie ma takiej potrzeby, że wystarczy system zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych przez lekarzy do sanepidu, który jednak prawie nie funkcjonuje, o czym od dawna informujemy bijąc na alarm. – tłumaczy Socha.

 

Mając na uwadze częste pomyłki, a także doniesienia niezależnych lekarzy o szkodliwości takich zabiegów, część rodziców decyduje się na zaniechanie szczepienia swoich pociech. W 2012 r. nie zaszczepiono 5,3 tys. maluchów.

 

Kajetan Rajski

Tagi , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.