Dzień Pana Przeciętniaka


12Pan Przeciętniak obudził się i zasiadł przed komputerem. Włączył Internet i przeglądał wiadomości. Na stronie głównej ,,realnej polski” pierwsza informacja brzmiała ,,ATAK PARÓWEK Z KOSMOSU – SZCZEGÓŁOWY PLAN EWAKUACJI ZIEMI”. Reszta informacji prezentowała podobny poziom merytoryczny o stanie rzeczy. Po przeczytaniu informacji, pan Przeciętniak zajrzał na stronę ,,I Tube” i obejrzał sobie po jednym odcinku seriali ,,Łatwe sprawy” i ,,Dlaczego on?”. Oba seriale przedstawiały losy biednych, pokrzywdzonych kobiet będących ofiarami mężczyzn i swych dzieci. Każda z nich miała ślepo oddaną przyjaciółkę, która do spółki z policją, ratowała sytuację.

Następnie pan Przeciętniak poszedł do pracy, po drodze wstępując do kiosku. Wziął do ręki pierwszego z brzegu Bzdurlequina na okładce którego widniała para, która chwaliła się swoimi śnieżnobiałymi zębami. Na okładce następnego, dwoje zakochanych z porozpinanymi ciuchami nawzajem miętosiło sobie usta. Wyglądało to tak, że nawet ostatni jełop odgadłby, co zrobią zaraz…

       Gdy wszedł do pracy, pan Przeciętniak skierował kroki doswojego biura, mijając chichoczące koleżaneczki, które powinny pracować już od godziny. Usiadł w fotelu zaczął czytać ,,Gazetę Wybraną”.

      Po wyjściu z pracy, pan Przeciętniak wrócił do domu i zasiadł przed telewizorem. Widział reklamę, która mówiła, że margaryna uszczęśliwia bardziej niż marihuana, że dzięki niej rodzina je wspólne śniadanie i że dzięki niej każde dziecko jest szczerbate, uśmiechnięte i głupie jak but.

      Wieczorem, pan Przeciętniak zjadł kanapkę z oryginalną ( według producenta ) wędliną staropolską. Pan Przeciętniak zauważył, że nasi przodkowie doskonale opanowali sztukę chemicznej konserwacji żywności…

       Gdy pan Przeciętniak kładł się spać, otworzył okno. Do snu kołysał go warkot motorów, krzyki chuliganów i odgłos tłuczonego szkła.

                                                                                                                        Stefan Aleksander Dziekoński

 

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.