Cukrowa? Wata!


920bc0eb741895dc1c317a62c02068d5Na białostockich Plantach czasów mojego dzieciństwa, nieopodal „Pomnika  Wdzięczności Armii Czerwonej” stał  waciarz ze zdezelowaną maszyną do robienia waty cukrowej, która, gdy zaczynał nanizywać na patyk gorącą mgiełkę chybotała się lekko, przypominając nieforemną katarynkę bez papugi.

We wczesnych latach siedemdziesiątych wata musiała być biała – to teraz w parkowym szaleństwie wacianym niektórzy sprzedawcy ofiarowują ją w szesnastu kolorach, w dwudziestu kolorach nawet ! Fascynował mnie zawsze moment, gdy wata nabierała objętości,  a mgiełka cukrowa zamieniała się w mgłę, po czym –  w cukrową chmurę. Maszyna do waty przypominała zaczarowaną szkatułkę, z której wydobywały się  niekończące smakowitości. I pomyśleć, że współczesne maszyny tego typu mogą wypluć nawet pięćset wat cukrowych na godzinę, a wtedy czekało się z namaszczeniem na złapaną przez patyczek mgiełkę szczęścia! Sekundy ciągnęły się w nieskończoność na cukrowej nitce…wtedy nawet oczekiwanie było już spełnieniem dziecięcego marzenia! Dzieci – jak zahipnotyzowane – przyglądały się dłoni waciarza, spod której wyłaniała się cukrowa mgiełka. Teraz – w parkowe niedziele – trwa  smutny festiwal maszyn do waty cukrowej z atestem, gwarancją, instrukcją, odpowiednio kosztownych. Krążą  teraz różne ogłoszenia  w internecie z myślą o tych, którzy chcieliby mieć własną maszynę: „ Nasza waciarka ma osłonę w jasnozielone misie z różowymi oczkami”,  „Nasza waciarka samodzielnie stoi, ale można wbudować ją wg życzenia klienta np. w pudło od kapelusza”.

Póty jemy watę cukrową, póty jesteśmy dziećmi.wata cukrowa

Każdy z nas ma w sobie odrobinę waty cukrowej…mgiełki idealizmu… w którą spowijamy się najpierw w dzieciństwie, Potem we wczesnej młodości z czasem zamienia się w lepką cukrową bryłkę…

Z parku wracam ulicą Mickiewicza. Kilka poobijanych schodków i oto jestem na tyłach Akademii Medycznej im. Juliana Marchlewskiego….powtarzając sobie, że ten-Julian-jakiśtam musiał ukraść Branickim Pałac!

Dziecko ma jeszcze tą cudowną, ułudną właściwość, że potrafi przeszłość przeżywać naraz z teraźniejszością. Bawić się  różnymi asocjacjonizmami  i  szukać poczucia bezpieczeństwa w świecie swoich własnych nazw i miejsc.

wata-cukrowa-likely-pl-8d480345Teraz w pałacowych ogrodach  za łapanie waty cukrowej w siatkę na motyle groziłby mi mandat!

Schwytanych wspomnień ukarać się nie da!

Marta Cywińska

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.