Pasja jedzenia zdrowych rzeczy uznana przez „ekspertów” psychiatrów za chorobę psychiczną.

Crazy-Straight-Jacket-Man

Dla milionów Amerykanów nie jest tajemnicą, że „BIG FOOD” (wielki przemysł spożywczy) truje nas codziennie swoimi produktami. Jeśli by to nie było faktem, to restauracje serwujące dania bez składników GMO, jak „CHIPOTLE”, nie byłyby tak popularne, i popyt na żywność typu BIO nie bił by rekordów rok po roku. Continue reading

Śmiertelne szczepionki obowiązkowe. Polka ujawnia światowy przekręt farmaceutyczny

akcja szczepienPublikujemy list otwarty prof. dr Marii Doroty Majewskiej w sprawie śmiertelnych szczepionek obowiązkowych w Polsce, zawierających śmiertelne dawki rtęci.

INSTYTUT PSYCHIATRII I NEUROLOGII
Katedra Marii Curie Komisji Europejskiej
Zakład Farmakologii
Profesor Maria Dorota Majewska

Szanowni Państwo,

W odpowiedzi na nadesłany do mnie protest Państwa odnośnie mojej wypowiedzi z dnia 14 października 2008 r. o “szkodliwości dużej liczby szczepień”, pragnę wyjaśnić moje stanowisko w tej sprawie. Najpierw się przedstawię. Jestem neurobiologiem. Przez 25 lat pracowałam w USA w czołowych instytucjach naukowych tego kraju (w Uniwersytecie Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem). W 2006 r. wróciłam do Polski w celu realizacji projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskałam tytuł profesora nauk medycznych. Moje publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w literaturze naukowej. Jako jedyna osoba w Polsce wygrałam w drodze konkursu prestiżowy grant Komisji Europejskiej (Marie Curie Chair) na prowadzenie badań nad biologią autyzmu i potencjalną rolą thimerosalu w patogenezie tej choroby. Realizuję ten projekt we współpracy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi. Projekt składa się z części klinicznej i przedklinicznej. Badamy potencjalny związek autyzmu z liczbą, rodzajem i natężeniem szczepień, z powikłaniami poszczepiennymi, zawartością rtęci w przydatkach skóry i z poziomem hormonów sterydowych. Jak Państwu wiadomo, rtęć w postaci thimerosalu była i nadal jest dodawana do wielu szczepionek niemowlęcych w Polsce (ich szczegółowa lista jest przytoczona dalej w tekście). Rtęć w każdej postaci jest bardzo toksyczna, o czym świadczy ponad 4100 publikacji w PubMed na ten temat i wieloletnie doświadczenia ludzkości. Organiczny związek rtęci, thimerosal (sodium ethylmercurithiosalicylate), zawierający wagowo ok. 49% rtęci, wyprodukowany w latach 1930. przez firmę Eli Lilly przez kilkadziesiąt lat był dodawany jako środek bakteriobójczy i konserwujący do szczepionek oraz innych medykamentów bez rygorystycznych badań świadczących o jego bezpieczeństwie. Jest to niezgodne z dzisiejszą praktyką dopuszczania preparatów chemicznych do użycia w medycynie. Rtęć jest neurotoksyczna, kardiotoksyczna, hepatoksyczna, nefrotoksyczna, immunotoksyczna, kancerogenna. Powoduje zaburzenia rozwojowe u dzieci, choroby neurodegeneracyjne u dorosłych (Parkinsona i Alzheimera) oraz degeneracyjne zmiany w systemach reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, upośledzając ich zdolności rozrodcze oraz uszkadzając potomstwo (przegląd: http://www.epa.gov/iris/subst/0073.htm).

Dlatego kraje skandynawskie wprowadziły u siebie zakaz używania rtęci (http://www.reuters.com/article/pressRelease/idUS108558+03-Jan-008+PRN20080103) i UE proponuje drastyczne ograniczenie używania rtęci na skalę globalną Continue reading

Buszujący w pszenicy

Czy pszenica szkodzi mCzytelnicy Nowej Debaty zdążyli już przywyknąć do tego, że zawsze kiedy aparat państwowo-medyczno-dietetyczno-farmaceutyczny formułuje i nagłaśnia jakieś zalecenia, bezpieczniej jest postępować dokładnie na odwrót – przynajmniej do czasu, aż można je zweryfikować na podstawie co najmniej kilku niezależnych źródeł. Niedawno opublikowana książka zatytułowana Wheat Belly (Pszeniczny Brzuch) jest kolejnym dowodem na roztropność takiej postawy. Jej autor, William Davis, na co dzień praktykujący kardiolog i bloger, obala wypromowany przez urzędową dietetykę mit, że pełnoziarniste pokarmy są zdrowe i dlatego powinny być podstawą codziennej diety. Zdaniem Davisa, zarówna praktyka lekarska, jak i współczesna wiedza naukowa, dostarcza niezbitych dowodów na to, że zboża, a zwłaszcza pszenica, mogą być dla wielu osób źródłem „nieuleczalnych” schorzeń przewlekłych (np. nadciśnienie, cukrzyca, choroby serca, migreny, bóle stawów, artretyzm, alergie itp.), wobec których „zfarmaceutyzowana” medycyna jest bezradna. Wheat Belly to kolejne potwierdzenie tego, że niskotłuszczowa dieta oparta na zbożach wpędza ludzi w chorobę, a chorym nie pozwala wyzdrowieć, zwiększając jedynie ich zależność od lekarstw.

 

Wheat Belly to bardzo ważna książka, ponieważ mówi o tym, czego trudno dowiedzieć się od swojego lekarza – nie dlatego, że nie chce powiedzieć, ale dlatego, że nie wie. Mało kto wie tak dużo o wpływie pszenicy na zdrowie człowieka co dr William Davis. Autor zebrał wiedzę na ten temat nie tylko z literatury medycznej, sięgnął również do genetyki rolniczej, która w ciągu ostatnich 50 lat tradycyjną pszenicę zamieniła w produkt hybrydowy – opłacalny, odporny i wydajny, ale praktycznie bez związku z pierwowzorem. Przypomnijmy tylko, że za biologiczno-genetyczną modyfikacją pszenicy stały szlachetne intencje. W latach 60-tych zapanował za Zachodzie strach przed przeludnieniem i głodem na świecie. Zwiększoną uprawę zbóż zaczęto przedstawiać jako jedyny ratunek ludzkości, przeciwstawiając ją „szkodliwej” hodowli bydła i produkcji mięsa. W atmosferze tamtej histerii rząd USA oraz inne wysoko rozwinięte państwa zaczęły inwestować olbrzymie kwoty w badania naukowe mające na celu ulepszanie roślin i zwiększanie plonów. I to się udało – np. średni plon z hektara jest dziś dziesięciokrotnie wyższy niż jeszcze 100 lat temu. Jednak za sprawą genetyki i biotechnologii pszenicę zmodyfikowano do tego stopnia, że ta nowa roślina tylko dla niepoznaki wciąż nosi nazwę „pszenicy”. Continue reading

MITY DOTYCZĄCE BIAŁKA

BiałkoKażdy dobrze wie, że jemy mięso przede wszystkim po to, aby dostarczyć sobie białka. A białko jest niezbędne! To prawda, ale to ile białka potrzebujemy, kiedy i jak go dostarczamy nie jest już takie jasne. Dlatego przyjrzyjmy się faktom.

Białko jest głównym budulcem tkanek. W takim razie kiedy człowiek potrzebuje najwięcej białka? Kiedy jest niemowlęciem i dużo rośnie. A czym żywią się niemowlęta? Mlekiem matki. A skoro białko naprawdę jest takie ważne, to pewnie w mleku matki jest go bardzo dużo, prawda? Nieprawda. Jest go bardzo mało. Mleko matki zawiera około 1g białka na 100 ml. A to wystarcza, aby niemowlę rosło coraz większe i większe.

A czy dorosły człowiek rośnie? Nie. Rosną mu tylko włosy i paznokcie. No chyba, że ktoś chce być kulturystą z ogromnymi mięśniami, to wtedy potrzebuje więcej białka. Jednak w tym przypadku objawi się to zwiększeniem siły, a nie większą ilością energii. Czy widziałeś kiedyś kulturystę biegnącego w maratonie? Ja nie i wiem dlaczego. Bardzo szybko się męczą. Continue reading

Transplantologia zabija, świat milczy!

organs for saleZ doktorem nauk medycznych o. Jackiem Norkowskim OP, autorem książek „Człowiek umiera tylko raz” i „Medycyna na krawędzi” rozmawia Agnieszka Piwar z Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

W Polsce od lat dziewięćdziesiątych obowiązuje definicja śmierci oparta na kryteriach mózgowych. Występuje Ojciec jako zdecydowany jej przeciwnik. Dlaczego?

O. Jacek Norkowski: Definicja ta jest przedmiotem mojej krytyki, z powodów etycznych i naukowych uważam ją za całkowicie niesłuszną. Definicja śmierci mózgowej zawarta jest w dokumencie harwardzkim. Jego kryteria sprowadzają się do umożliwiania orzekania śmierci człowieka na tej podstawie, że stwierdzono u niego śpiączkę określoną jako nieodwracalna i w ramach tej śpiączki bezdech oraz brak odruchów nerwowych w obrębie głowy.

W samym raporcie harwardzkim nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia dla uznania stanu śpiączki za stan śmierci człowieka. Jego autorzy podali jako uzasadnienie dla takiej decyzji to (nie było uzasadnienie od strony medycznej) brak miejsca w szpitalach, i że w przypadku chęci pobrania narządów brak takiej definicji śmierci powodowałby kontrowersje. Zatem do rozwiązania tych kontrowersji wprowadzono nową definicję śmierci. Potem tylko autorzy dokumentu podali, jak to technicznie wykonać, żeby postępowanie lekarza zmieściło się w ramach obowiązującego prawa. Generalnie nawet nie trzeba zmieniać prawa, ponieważ jeśli uznamy ten stan za śmierć, to on wchodzi w te rubryki prawne, które mówią o śmieci.

Kryterium tzw. śmierci mózgowej po raz pierwszy pojawiło się w 1968 r. Jakie były kulisy powstania tej definicji i kto ją zatwierdził?

To była stosunkowo nieduża, dwunastoosobowa grupa, powołana po zrobieniu pierwszego przeszczepu dokonanego w 1967 r. przez Christiaana Barnarda w Afryce Południowej. To była taka próba, żeby wykorzystać moment, kiedy cały świat się zachłysnął sukcesem Barnanda – choć był to wątpliwy sukces, gdyż biorca bardzo szybko umarł.

Zatem, żeby Banrand nie poszedł do więzienia, trzeba było wymyślić jakieś uzasadnienie prawne dla tego, co zrobił. Przecież zrobił to niezgodnie w prawem – nie można żyjącemu pacjentowi tak po prostu wyrwać serca z klatki piersiowej. A przynajmniej do niedawna jeszcze było to niemożliwe. Trzeba więc było wymyślić jakąś formułę. Wymyślono zatem formułę „śmieci mózgowej” i nazwano, że to jest zwykła śmierć. Continue reading

ZABIJAMY czy MORDUJEMY?

10492259_809647222387770_8988894672457248326_nJaka jest różnica między zabiciem a zamordowaniem ?
Czy amerykanie zamordowali tysiące Japończyków czy zabili ?
Czy Niemcy mordowali czy zabijali Żydów ?
Dlaczego kiedy pisze się o mordowaniu zwierząt tak wielu mówi o emocjonalnym szantażu ?
Bo zwierzęta się zabija a nie morduje … ?
Czy żołnierz rzeczywiście „tylko” zabija ?
Natomiast cywil morduje ?

Aby żołnierzom łatwiej było „wykonywać” swój zawsze patriotyczny obowiązek porównuje się „wroga” do wszy i innych insektów …
Aby przyjemniej było konsumować zwierzęta porównuje się je do marchewki i selera …

Dlaczego tak jest .że ludzie najczęściej nie mają ochoty na posiłek widząc malutkiego zajączka , świnkę czy kurkę … Raczej chcą to coś przytulić i pogłaskać … a nie zamordować i zjeść … Continue reading

OKRUCIEŃSTWO dla CIEBIE
i dla pieniędzy!!

CielaczekKażdy człowiek spożywający mięso musi się zmierzyć z oczywistą i smutną prawdą – jeśli jesz mięso, to zwierzęta będą zabijane dla ciebie.
Juliet Gellatley

Obrzydliwe , przerażające bestialstwo wobec zwierząt w gospodarstwie vel w fabryce cielęciny zostało zarejestrowane ukrytą kamerą przez tajnego badacza MFACanada.

Pracownicy brutalnie kopią , bija , torturują dzieci, malutkie parodniowe cielątka przetrzymywane w brudnych drewnianych skrzyniach, tak małych, że nie mogą się nawet obrócić lub wygodnie położyć.
Zyją tak przez całe swoje króciutkie życie ….
I to wszystko dla CIEBIE !

Dla zaspokojenia chorego apetytu urządziliśmy naszym „mniejszym braciom” piekło na ziemi. Przemysłowe hodowle zwierząt stały się współczesnymi obozami koncentracyjnymi i zagłady .
Sprowadziliśmy inteligentne, wrażliwe zwierzęta do roli przedmiotów zaspokajających ludzkie zachcianki. Continue reading