Dzień: 14 listopada 2015

Europa winna Paryża

JihadDzisiejsze wydarzenia z Francji przypomniały nam wszystkim, że Europa nie należy już do nas. Parę osób prosiło mnie, abym napisał kto jest winny tego zamachu, lecz mój komentarz będzie dziś nadzwyczaj krótki.

Jak to kto jest winny? Oczywiście, że Europejczycy. Społeczeństwa tego kontynentu żyją dziś w fikcyjnym świecie politycznej poprawności, gdzie nie dochodzi do zamieszek, zamachów, ani gwałtów. Gdy do nich dochodzi, winni są rdzenni mieszkańcy danego rejonu, a każdy inny kolor skóry czy wyznanie jest automatycznie uniewinniające.

W obozach dla uchodźców co chwila dochodzi do gwałtów na wolontariuszkach, a winni tych czynów są jedynie przenoszeni do innych ośrodków.

Każdego dnia getta europejskich stolic płoną, a policja po cichu informuje, że są strefy do których nie zapuszczają się żadne patrole.

Chociaż Szwecja jest w czołówce światowej jak „kraj gwałtów”, feministki w rządzie tego postępowego kraju nie dostrzegają żadnego problemu, za to martwią się „rolą kobiet w społeczeństwie cygańskim” i urządzają na ten temat ogromne konferencje w światowej klasy hotelach.

Europejczycy sami wybrali polityków, którzy odebrali im wolność słowa i możliwość obrony przed napastnikami. Europejczykowi nie wolno posiadać broni, ani bronić się przed bandyckim atakiem, gdyż to on wtedy zostanie skazany. Europejczykowi nie wolno na głos wyrażać pewnych poglądów, ponieważ rozmaite „Stop Hejt”, „Fundacje Otwartego Społeczeństwa” i im podobne tworki tworzone i sponsorowane przez międzynarodowych kryminalistów i handlarzy ludźmi, zakazują im jakiejkolwiek krytyki postępowego świata. Continue reading „Europa winna Paryża”

Dlaczego kobiety muszą chorować?

femineW celu wyjaśnienia tego zjawiska muszę się cofnąć o „parę” lat wstecz, czyli do XIX wieku. Nagle, ni z gruszki ni z pietruszki, zaczęły wyrastać feministki. Jak do tej pory nikt nie zainteresował się, skąd te biedne kobiety, walczące rzekomo o swoje prawa, nagle miały czas i pieniądze na drukowanie setek ulotek, szycie transparentów itd. To samo zjawisko obserwuje się po I Wojnie Światowej, a w karykaturze socjalistycznej do II wojnie Światowej w Polsce. Te kobietki traktorzystki, murarki itd. Obecnie to samo obserwujemy w postaci dalszego przejmowania zawodów: te żołnierki – markietanki, te setki tysięcy urzędniczek.

Cała reklama jest nastawiona na równouprawnienie płci, ale swoiście rozumiane. To znaczy, jest w Europie demokracja, czyli wygrywa większość, ale dla kobiet mamy osobne limity. Efekt jest taki, że pomimo przegrania wyborów, to kobieta zostaje posłem, etc.

Przed wojną mąż zarabiał tyle, że panią domu stać było na zatrudnienie gosposi, jak się rodziły dzieci, czy to do bawienia dzieci, czy do gotowania posiłków. Po 1945 roku „męską” pensję podzielono na 3 części. Jedną cześć otrzymywał mąż, drugą żona, a dodatkowo musieli opłacić urzędniczkę, która dzieliła ich wynagrodzenie. Innymi słowy, starano się po pierwsze, rozbić rodzinę w każdy skuteczny sposób. Stąd wydziały na przykład sądów rodzinnych są obsadzane nawet przez kilkakrotne rozwódki. Przecież taka musi się wykazać.

Z drugiej strony chodziło o zwiększenie obrotu pieniądza. Wiadomo na podstawie 4-letnich badań prowadzonych przez Hevlet-Pakarda w latach1948/52, że kobiety znacznie łatwiej wydają zarobione pieniądze. Było to pierwsze „zatrudnienie” komputerów na skalę masową. Generalnie facet nie zmieni portek, jak mu nie zaczną spadać, a kobieta potrafi kupić ciuch, ponieważ jej się na wystawie podobał i po powrocie do domu nigdy go nie założyć, ponieważ przestał się podobać. Czyli to kobiety zwiększają obrót handlowy. Proszę popatrzeć krytycznie na te wszelkiej maści drogerie, ciucholandy itd. 90% powierzchni wystawowej dla kobiet i kilka procent dla dzieci i mężczyzn. Stąd właśnie takie nachalne wprowadzanie „filozofii” gender.   Trzeba z chłopa zrobić babę, to więcej barachła kupi. I najciekawsze, że tego nie rozumieją tzw. moraliści. Continue reading „Dlaczego kobiety muszą chorować?”

Panie i Panowie politycy! List otwarty.

KrzyżPowoli chyba trzeba zacząć mówić nieco głośniej do Was, politycy! Zadziwiające jest to, że nie dostrzegacie potrzeb społecznych. Postaram się zatem Wam, politykom, te potrzeby wyartykułować prostymi słowami.

Domagam się, nie tylko ja, ale i tysiące Polaków, abyście jak najszybciej uchwalili zmiany w kodeksie karnym oraz w ustawie o broni i amunicji. Domagamy się od Was, polityków, wprowadzenia w kodeksie karnym zmian regulujących zasady obrony koniecznej. Domagamy się tego, aby nie istniała odpowiedzialność karna w przypadku przekroczenia granic obrony koniecznej, gdy dobrem zagrożonym zamachem jest bezpieczeństwo powszechne, życie, zdrowie, wolność. Domagamy się też zmian w ustawie o broni i amunicji. Chcemy mieć prawo do posiadania broni palnej dla ochrony naszych domów, dla ochrony miru domowego.

My, Polacy, chcemy mieć niezachwianą pewność, że broniąc siebie, naszych rodzin i bliskich, nie będziemy gnili w kryminałach, gdy okaże się, że zamiast potraktować należycie bandziora, powinniśmy dzwonić i czekać na Policję! My, Polacy, chcemy mieć niezachwianą pewność, że broniąc siebie, naszych rodzin i bliskich, będziemy mieli do dyspozycji środki skuteczne i należycie odstraszające złoczyńców.

Continue reading „Panie i Panowie politycy! List otwarty.”