Dzień: 15 maja 2015

WYBORY 10 05 15 OBSERWATORZY ZAGRANICZNI ALARMUJĄ – PRZEKRĘTY FAŁSZERSTWA !!

Fałszerstwa wyborczeRaport Międzynarodowych Obserwatorów z pierwszej tury wyborów prezydenckich.

Ogólne nastawienie (stosunek) członków komisji wyborczych do Międzynarodowych Obserwatorów.

W jednej z Komisji Wyborczej w Warszawie przy ul. Śląskiej, dzielnica Włochy, obserwatorzy nie mogli wejść do lokalu wyborczego. Pomimo faktu, że posiadali odpowiednie dokumenty międzynarodowych obserwatorów, upoważniające ich do wejścia do dowolnego wybranego lokalu wyborczego w Warszawie, zagraniczni obserwatorzy nie mogli wejść do lokalu wyborczego.

Niektórzy członkowie komisji nie zdawali sobie sprawy, dlaczego międzynarodowi obserwatorzy się pojawili. Oni ich zignorowali.

Międzynarodowi obserwatorzy nie mogli robić zdjęć i zostali poproszeni o usunięcie już zrobionych zdjęć.

W komisji nr 28 w Warszawie – obserwatorzy nie mogli zrobić zdjęć protokołu. W komisji w Błaszkach przewodniczący komisji ukrył, przed głosowaniem, puste karty do głosowania w innym pokoju, i nie pozwolił zagranicznym dziennikarzom wejść do tego pokoju. W tej samej komisji w Błaszkach zagraniczny dziennikarz nie mógł wejść do lokalu wyborczego. Było to możliwe dopiero po interwencji policji.

Członkowie komisji nie znali prawa i nie byli dobrze przygotowani do wykonywania swoich obowiązków w trakcie głosowania. W rezultacie ciągle musieli dzwonić na infolinię do lokalnej władzy, aby dowiedzieć się szczegółów na temat procesu głosowania i obowiązujących zasad.

Sposób przechowywania kart do głosowania w nocy z soboty na niedzielę (dzień wyborów)

Sposób przechowywania kart do głosowania w nocy z soboty na niedzielę (dzień wyborów) w wielu komisjach nie spełniał obowiązujących norm. W wielu lokalach wyborczych karty do głosowania i pieczęć komisji nie były zabezpieczone w sejfie, ale w zwykłej szafce lub tylko w kartonach. Drzwi do pokoju gdzie były karty do głosowania oraz pieczęć nie zostały zaklejone taśmą z podpisami członków komisji.

W niektórych lokalach wyborczych karty do głosowania znajdowały się na stołach w nie zamkniętych pokojach.

W komisji nr 90 w Częstochowie w dniu wyborów – w niedzielę rano – po przeliczeniu głosów okazało się, że ich liczba kart do głosowania była mniejsza o 10 sztuk w stosunku do liczby zliczonych kart do głosowania w sobotni wieczór.

W komisji w Błaszkach w niedzielę rano (w dniu głosowania) komisja nie liczyła zamkniętych kart do głosowania. W efekcie zaistniał konflikt między mężem zaufania a przewodniczącym komisji.

Prezentacja dokumentów tożsamości przez wyborców. W trzech komisjach (2 w Błaszkach, a jednej – nr 28 w Warszawie) byli wyborcy, od których jako znajomych członków komisji  nie zażądano pokazania swoich dowodów tożsamości. Continue reading „WYBORY 10 05 15 OBSERWATORZY ZAGRANICZNI ALARMUJĄ – PRZEKRĘTY FAŁSZERSTWA !!”

Walka z „rasizmem” może być niezłym biznesem

Gaweł

Kolejne zarzuty usłyszał w Białymstoku dyrektor Teatru TrzyRzecze, Rafał Gaweł (zgadza się na podawanie nazwiska). Podobnie jak poprzednio – chodzi o oszustwa i wyłudzenia. Zdaniem śledczych wyłudził od Fundacji im. Stefana Batorego w Warszawie 108 tys. zł, a kolejne 133 tys. usiłował wyłudzić.

W grudniu 2014 r. białostocka prokuratura postawiła Rafałowi Gawłowi osiem zarzutów, w tym sześć dotyczących oszustw finansowych. Oskarżony jest inicjatorem projektu „Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych”, zajmującego się składaniem donosów na ludzi podejrzanych o „rasizm”. Postawione wówczas zarzuty dotyczyły działalności Gawła w firmie Graffiti, związanej z przedsięwzięciami wykonywanymi przez Teatr TrzyRzecze.

Jak pisał białostocki „Kurier Poranny”, pokrzywdzeni zostali prywatni przedsiębiorcy z różnych części kraju (nie otrzymali zapłaty za zamówiony towar) oraz bank, w którym podejrzany miał wyłudzić kredyt na 240 tys. zł. Dokonał wspólnie z żoną (również podejrzaną) pod szyldem firmy, której szefem na papierze, tzw. słupem, była Dorota K. (27-latka usłyszała zarzut pomocnictwa). Śledztwo w tej sprawie wszczęto w maju 2014 r. na skutek powiadomienia prokuratury przez jednego z pokrzywdzonych.

Continue reading „Walka z „rasizmem” może być niezłym biznesem”

JOW-y – betonowanie żydo-systemu IIIRP

Tekst napisany w 2013r., gdy agentura żydo-reżimu posługując się pożytecznymi idiotami podrzuciła Polakom ideę Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW).

JOWy29.09.2013 w Warszawie, w budynku NOT, odbyło się założycielskie spotkanie Federacji Obywatelskich Ruchów – Polska, którego głównym pomysłodawcą i inicjatorem, przynajmniej oficjalnie, jest Paweł Kukiz, popularny muzyk i nowe, można rzec, objawienie w polityce. Jak na wyjątkowo krótką działalność w tej niewdzięcznej dziedzinie życia, P.Kukiz uzyskał zdumiewającą popularność w wielu środowiskach politycznych – ma się rozumieć, że nie bez udziału żydo-mediów, co winno zastanowić myślącą część elektoratu. Rzec można jeszcze, że jest chyba jedyną prezentowaną publicznie osobą, z którą – tak się nam sugeruje – należy kojarzyć, że idzie „nowe”. Właściwie P.Kukiz wskoczył w środowisko niezadowolonych, zmielonych, oburzonych, wnerwionych itp., jak kiedyś nasz sławetny Wałęso-Boluś-noblista z Matką Boską w klapie, co to przeskoczył płot stoczni, której dzisiaj już chyba nie ma, a niebawem nikt nawet nie będzie pamiętał, że była. Został ikoną „cudu” polskiej transformacji: od socjalnego bezpieczeństwa i rozwoju do totalnej nędzy. No, bo w końcu to ta nędza jest przyczyną, że Polacy próbują politycznej działalności, co z pewnością zaczyna poważnie niepokoić żydo-system – sprawcę naszej nędzy i kto wie czego jeszcze. Stąd wysiłki żydo-systemu i jego agentury w blokowaniu każdej niezależnej inicjatywy Polaków, każdej próby narodowej integracji. Jednak słabość żydo-systemu i całkowity brak politycznej argumentacji z każdym dniem stają się coraz lepiej widoczne. Continue reading „JOW-y – betonowanie żydo-systemu IIIRP”