Dzień: 4 stycznia 2015

Sprawa Sudy

Andrzej Grzegorz Suda, urodzony 4 stycznia 1959 w Mińsku Mazowieckim. Obecnie mieszka w Szwajcari. Rodzice byli nauczycielami. Rodzina Sudow moze sie pochwalić bogata tradycja patriotyczna. Ojciec Andrzeja byl czlonkiem AK i ukrywal sie przez dlugi okres po “wyzwoleniu”. Jeden z kuzynow, Kapitan Walenty Suda byl dowodzca odpowiedzialnym za najwieksza operacje militarna w celu odbicia wiezniow wysylanych na Syberie – znanego ataku na oboz NKWD w Rembertowie:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ob%C3%B3z_NKWD_w_Rembertowie

http://en.wikipedia.org/wiki/Attack_on_the_NKVD_Camp_in_Rembert%C3%B3w

Silny patriotyzm i wysoki poziom moralny rodziny nie pozwolił na wypaczenie charakteru pomimo życia w skorumpowanej rzeczywistości komunizmu. Jeszcze jako chłopiec zdecydował, ze musi jak najszybciej opuścić orwellowska rzeczywistość Bloku Wschodniego. Studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W tym okresie był aktywnym członkiem NZS-u. Z profesjonalnej strony był odpowiedzialny za dekoracyjna cześć budowy ołtarza polowego na Jasnej Gorze dla mszy celebrowanej przez Papierza Jana Pawła II podczas jego drugiej wizyty w Polsce. Niepowtarzalność tego projektu leżała w formie krzyża ołtarza zakończonego u dołu słynnym znakiem kotwicy tzw. ”Polska Walcząca” – symbolem oporu przeciwko okupantowi (http://pl.wikipedia.org/wiki/Znak_Polski_Walcz%C4%85cej). Pomimo gróźb aresztowania (i innych “nieprzyjemności”), wspomniany krzyż został zamontowany w ostatnich momentach przed przybyciem Papierza (i zagranicznych mediów) w ten sposób uniemożliwiając interwencje ze strony milicji i UB. Na szczęście obyło się bez aresztów – już osłabiona komuna nie chciała się ośmieszyć aresztując kilku mnichów i jednego studenta ASP za uczynienie historycznego polskiego symbolu widocznym na ekranach TV całego świata.

Andrzej otrzymał tytuł Magistra Sztuki i najszybciej jak mógł wyemigrował do USA. Tam, po paru miesiącach pracy jako normalny malarz, otworzył swoja firmę restauracji i dekoracji kościołów, hoteli i willi. Był jednym z członków/założycieli Stowarzyszenia Polskich Artystów w Ameryce, “PAAS” (http://smiechowska.wordpress.com/2010/08/25/stowarzyszenie-artystow-polskich-w-ameryce-paas/). Nadzieja na normalne życie nie trwała długo. Poniżej jest jego własna opowieść co się stało. Proszę nie zapomnieć zajrzeć do przypisów (jeśli ktoś zna angielski) – warto! Continue reading „Sprawa Sudy”

Martwych bohaterów nam więcej nie trzeba

Kierzun 

 

Wczoraj jeden z moich przyjaciół podesłał mi pocztą e-mailową tekst opublikowany na portalu W Polityce, dotyczący pomówień o współpracę z komunistycznym reżimem jednego z niewielu pozostałych żyjących Powstańców Warszawskich. Profesor Kieżun, od dawna znany wśród patriotycznej części społeczeństwa polskiego, podziwiany przez wielu za odwagę w wypowiadaniu swoich poglądów i niesamowity życiorys, padł ofiarą ataku i to ze strony osób podających się za patriotów iprawicowców.
Pan Roch Baranowski w sposób sprawny i wielopłaszczyznowy zanalizował zarzuty postawione Profesorowi Kieżunowi. – powinien Pan Baranowski poprzestać.. Dla drugiej zmiany reprezentowanej przez Ziemkiewicza, Lisieckiego czy Zychowicza zależy na tym abyśmy my sami stawiali naszych przywódców i autorytety „pod ścianę” Od nas wymaga się krystalicznej czystości i honorowego postępowania, a jakiekolwiek odstępstwo od „ideału” powinniśmy my sami bezlitośnie piętnować.
Osobniki z kręgu „Telewizji Republika” mają oczywiści dużo trudniejsze zadanie niż ich poprzednicy Michnik, Mazowiecki, Geremek, Kuroń czy Kwaśniewski. Muszą przekazywać nam dużo więcej tematów, z którymi zgadza się patriotyczna część Polskiego Narodu.  Działalność drugiej zmiany, która tak jak ich poprzednicy doprowadza obecnie do wyjazdu z Ojczyzny miliony młodych Polaków jest tak samo przestępcza jak poczynania tatusia „prezia” Kwaśniewskiego vel Stolzman, wujaszka Borowskiego vel Borman czy brata Adama Michnika krwawego prokuratora Szechtera. Eksterminacja fizyczna za pomocą strzału w tył głowy zamieniała się w eksterminację psychiczną, efekt jest jednak taki sam – Ojczyzna opustoszała z młodych Polaków, którzy mogliby przeciwstawić się tej wrogiej i obcej nam bandzie. Dla nich Pan Kieżun „prześlizgnął się przez sito” i byłby krystalicznym bohaterem gdyby dał się po prostu zabić. Koniec cytatu.Kilka razy usłyszałem pod swoim adresem , was KPN-owców powinno się wystrzelać, byłby spokój.

Continue reading „Martwych bohaterów nam więcej nie trzeba”