Dzień: 26 czerwca 2014

Polacy! Nic się nie stało!
Show must go on

cosanostraNikogo nie dziwi wczorajsze poparcie dla rządu Donalda T. gdyż to kolesiostwo obroniło się samo. Kolesiostwo działające jak najlepsza „Cosa nostra” we wschodniej Europie która zadłuża kraj w zatrważającym tempie, przegłosowując ustawy pod lobbystów nie licząc się ze skutkami społecznymi, bo liczy się tylko „koryto”. Liczy się tylko tu i teraz, gdyż trzeba nagrabić jak najwięcej i trzymać system za mordę, a media na krótkim postronku i w kagańcu.

Długi zaciągnięte przez rządy III RP, są już niemożliwe do spłaty, ale media nie nagłaśniają tematu, bo wiadomo na czyjej smyczy są trzymani prezesi liczących się gazet, rozgłośni radiowych i stacji TV. Nikt się nie wychyla z krytyką, bo propaganda sukcesu trwa w najlepsze, gdyż bez propagandy będzie pozamiatane.  Jak to określił (niby w żartach, ale żarty już się skończyły) prokurator generalny Andrzej Seremet  – Nie martw się, Mietek. Potem nowe wybory i PiS nas powsadza.

W chwili gdy przestępcy zostali złapani za rękę, zachowują się jak najzwyklejszy cwaniak/złodziej krzycząc „To nie moja ręka!” i podnosząc larum, że ktoś ICH bezprawnie trzyma za złodziejską łapę. Continue reading „Polacy! Nic się nie stało!
Show must go on”

Medialna II wojna światowa

SAD Okopy 20-06-2014 Dlaczego II wojna światowa jest taka pociągająca? Dlaczego jest bardziej popularna od swej poprzedniczki? Dlaczego większość z nas kojarzy konflikt z lat 1914- 1918 wyłącznie z odzyskaniem niepodległości przez Polskę, podczas gdy właśnie w tym okresie zaczął się tworzyć grunt pod kolejną katastrofę? Trzeba przyznać, że jakkolwiek II wojna światowa pochłonęła więcej żywotów,  to I-sza ukazała oblicze konfliktu nie znającego granic kontynentalnych czy kulturowych. Nawet wojny napoleońskie dotyczyły jednego, zwartego obszaru. I wojna światowa była apokalipsą nieznaną wcześniej ludzkości.

Źródłem ponurej sławy II wojny światowej jest to, że w niespotykanej wcześniej skali dotykała cywilów. Rasistowska polityka Niemiec dążąca do zniewolenia i anihilacji ,,niższych ras” oraz bezlitosna rozprawa z domniemanymi wrogami ZSRR są tym co interesuje najbardziej – martyrologią, okrucieństwem i wymykającym się jakimkolwiek definicjom złem, którego doświadczali ludzie tacy jak my – cywile.

Żołnierze, jako z definicji ,,maszyny do zabijania” nie budzą naszej litości. Ot, spełniają rozkazy przełożonych, zabijają się nawzajem. W czasie I wojny światowej młodzi ludzie idący na wojnę, nieraz przeświadczeni, że koniec wojny to kwestia tygodni, w najgorszym wypadku miesięcy. Ten hurraoptymizm można niemalże odczuć patrząc na zdjęcia niemieckich żołnierzy, młodych, uśmiechniętych siedzących w wagonach z napisami ,,Wycieczka do Paryża”. Są oni pełni optymizmu i pewni zwycięstwa. Jednak zarówno oni jak i ich sojusznicy oraz adwersarze mieli doznać piekła okopów. Continue reading „Medialna II wojna światowa”