Dzień: 26 stycznia 2014

Areszty tymczasowe dla sprawców
ataków antysemickich

ŻydziAreszty tymczasowe, dozór policji oraz poręczenia majątkowe to środki zapobiegawcze zastosowane przez sąd i prokuratora wobec mężczyzn zatrzymanych przez policjantów w związku z nawoływaniem do nienawiści na tle różnic narodowościowych, znieważenia grupy ludności na tle przynależności rasowej, a także do nawoływania do popełnienia przestępstwa.

Czterech ze sprawców odpowie za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Trzech z nich wpadło na gorącym uczynku rozwieszania plakatów o treści antysemickiej. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Lublinie.

Sąd w Lublinie zastosował areszty tymczasowe na okres 3 miesięcy wobec czterech członków zorganizowanej grupy przestępczej, którym zarzuca się nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, znieważenia grupy ludności na tle przynależności rasowej, a także do nawoływania do popełnienia przestępstwa. W przypadku dwóch pozostałych zatrzymanych w tej sprawie mężczyzn zastosowano poręczenia majątkowe w wysokości 5.000 złotych i jeden dozór policyjny.

Decyzje sądu i prokuratury to efekt działań policjantów ze specjalnej grupy z wydziału kryminalnego KWP w Lublinie, którzy namierzyli trzech mężczyzn zamieszczających w tym mieście w gablotach na przystankach autobusowych plakaty z napisami o treści „Syjoniści won z Lublina” i „Nasze ulice! Nasze kamienice!”. Wewnątrz plakatu o formacie A4 zamieszczono zdjęcia 10 osób. Continue reading „Areszty tymczasowe dla sprawców
ataków antysemickich”

Totalitarna ustawa przeszła bez echa,
powrót psychuszek?
Protest Polskiego Towarzystwa
Psychologicznego

psychuszkiKolejny raz mamy do czynienia ze znanym wszystkim schematem – “problem, reakcja, rozwiązanie”. Tym razem rzecz się ma tak, iż wychodzą zwyrodnialcy ułaskawieni pod koniec trwania komuny.

Z tej okazji państwo uraczyło nas ustawą, która de facto wprowadza instytucje “psychuszki” i przywraca standardy znane z czasów ZSRR i “schizofrenii bezobjawowej”.

Było to możliwe dzięki temu, iż któż z nas by chciał, by tak zdemoralizowani ludzie wyszli na wolność? Typowa strategia neoliberałów: wykreować zagrożenie, a potem – samemu zaproponować rozwiązanie tego zagrożenia, korzystne dla siebie.

Tym razem zagrożenia nie wykreowano, ale umiejętnie wykorzystano. Pod pretekstem dalszego izolowania seryjnych morderców z czasów PRLu, wprowadzono prawo, na mocy którego będzie można każdego opozycjonistę przetrzymywać bezterminowo, bez wyroku sądu.

Wystarczy tylko, iż biegły wyda odpowiednią opinię na mocy nowej ustawy. Przed tego typu prawem ostrzegano wiele razy. Teraz zostanie ono ostatecznie wprowadzone, bo argument się znalazł: dobro dzieci, dobro społeczeństwa. Gdy rząd wprowadza kontrowersyjne czy wręcz zbrodnicze prawo, zawsze tłumaczy je dobrem wspólnym, szczególnie dobrem dzieci. Continue reading „Totalitarna ustawa przeszła bez echa,
powrót psychuszek?
Protest Polskiego Towarzystwa
Psychologicznego”

Ulica Grottgera

c3_manekin_xxi_wiekuBiałystok to zdumiewające miasto. Nawet jeżeli wyjechałam na zawsze, a lawina zdarzeń przynajmniej  kilka razy uczyniła z mojego życia kolejne Pompeje i Herkulanum, to każde miejsce istnieje w mojej pamięci podwójnie – takie, jak przed laty i na nowo odkrywane  TERAZ.

Na podwórku przy ulicy Grottgera bawiły się moje dzieci. Dwie radosne buzie pochylone nad babkami z piasku nieświadome, że za chwilę pod piaskownicą rozstąpi się ziemia i pochłonie ich dzieciństwo  pozostawiając po sobie rozgrzany popiół.

Tamtędy nam było po drodze do cudownych krain, które nasza trójeczka – córeczka, synek i ja opowiadaliśmy sobie wzajemnie  (spacery tematyczne z dziećmi to niesamowite przeżycie dla matki, otwierające doświadczenie dla pedagoga i dowód, że w przebywaniu z własnymi latoroślami, poświęcaniu im czasu, wspólnemu tworzeniu światów można odnajdywać niesamowitą radość: poprzez spacery w głąb Gwiezdnych Wojen czy opowieść o Robin Hoodzie czy Rycerzach Okrągłego Stołu na terenie Zwierzyńca). Wtedy też przynajmniej dwa razy w tygodniu odwiedzaliśmy bibliotekę muzyczną przy ul. Grottgera i zanurzaliśmy się w gąszcz winylowych płyt z zapomnianymi bajkami i kaset z przebojami jednego popołudnia. Continue reading „Ulica Grottgera”