Dzień: 26 sierpnia 2013

Zapowiedź uroczystości
w 67. rocznicę śmierci INKI

Inko PamiętamyW dniu 28 sierpnia, czyli w najbliższą środę w Narewce odbędą się uroczystości związane z 67. rocznicą śmierci Danusi Siedzikówny „Inki”.
O godzinie 11.00 rozpocznie się koncert przygotowany przez artystów z Fundacji „Lampa”, zaś o 12.00 będzie sprawowana Msza Święta w kościele p.w. św. Jana Chrzciciela za dusze żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego. Po Mszy przewidywana jest wspólna modlitwa oraz złożenie kwiatów pod pomnikiem „Inki”.
O godzinie 13.30 nastąpi zakończenie V Podlaskiego Rajdu Śladami Żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, którego inicjatorzy przygotowali również uroczystości rocznicowe. Ich współorganizatorem jest Stowarzyszenie Historyczne im. Danuty Siedzikówny „Inki”, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Białymstoku, NSZZ Solidarność Region Podlaski oraz Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku.

Wydarzenia 28 sierpnia będą zwieńczeniem tegorocznego rajdu. Jego trasa wiedzie ze Śledzianowa do Czai (24 sierpnia – sobota), przez Jakubowskie – Boćki (25 sierpnia – niedziela), Kiersnowo – Łubin Kościelny (dzisiaj), Hajnówkę – Topiło (27 sierpnia – jutro). Rajd odbywa się pod patronatem honorowym Jego Ekscelencji Księdza Arcybiskupa Edwarda Ozorowskiego Metropolity Białostockiego, Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Antoniego Pacyfika Dydycza oraz Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych

Po uroczystości spotykamy się w miejscu ogniskowym Nadleśnictwa Browsk w Świnirojach. Continue reading „Zapowiedź uroczystości
w 67. rocznicę śmierci INKI”

Kilka pytań

ludovic_rodo_pissarro_cafe_parisien_d5459080hJak postrzegają Białystok przyjezdni, którzy nie mają z nim żadnych związków emocjonalnych? Czy ulegają stereotypom czy też sami, wedle swoich niezależnych kryteriów tworzą sobie obraz miasta, do którego chcieliby powrócić? Jak postrzegają Białystok ci, którzy z niego wyjechali na stałe i albo przyznają się do swoich korzeni, albo wręcz ich się wstydzą? Wschodniego człowieka szybko da się rozpoznać w metropolii; jest zbyt serdeczny, zbyt gościnny, zbyt ufny, zbyt dobrotliwy czasem. Niektórych  szybko pożera Warszawa albo Bruksela i już wcale białostoccy nie są.

Znam takie białostoczanki, które w końcu lat dziewięćdziesiątych, będąc w ósmym miesiącu ciąży specjalnie jeździły do prywatnej kliniki położniczej w Warszawie, by ich dzieci koniecznie na świat w stolicy przyszły, czyli innymi słowy  nie miały wpisanego Białegostoku jako miejsca urodzenia, bo potem z pracą będzie ciężko, na studiach „będą się śmiali”, a dziadek  i tak był spod  miejscowości  na J* albo na M*, to nikt się w nie dowie. Oj, wstydliwe to kobiety były, wstydliwe. Teraz już nie… Zupełnie się nie wstydzą tak idiotycznych pomysłów. Continue reading „Kilka pytań”