Dzień: 2 sierpnia 2013

Z ulicy Słowackiego do Chatynia

PomnikBez zabytków, miniparczków, przystani, romantycznych ławeczek, etalaży z pamiątkami, kolorowych placów zabaw, (wielkomiejskiego) epatowania.

Nie to jest istotne, bowiem ulica Słowackiego nie posiadając tych wszystkich „krzyczących” atrybutów jest ważnym miejscem na  sentymentalnej mapie mojego dzieciństwa i wczesnej młodości.

Tu mieściła się Szkoła Podstawowa nr 1 znana jako „Jedynka”, do której poszłam tylko dwa razy.

Raz, kiedy nasza VIc z „22” zamieniała się z odpowiednikiem, czyli VIb z „Jedynki” z okazji Pierwszego Dnia Wiosny. Uczniowie z „Jedynki” przyszli na naszą lekcję matematyki, zaś my – na ich lekcję biologii. Przez 45 minut miałam wrażenie, że  jestem „uczennicą równoległą”  – w dwóch miejscach jednocześnie.

Po raz drugi, gdy jako uczniowie klasy VIII i to w wąskim gronie byliśmy na miejskich eliminacjach Olimpiady Historycznej, które odbywały się właśnie w Szkole Podstawowej nr 1 właśnie przy ul. Słowackiego.

To był ten sam czas (tak à propos istnień równoległych), kiedy pewna rodzina z Białorusi usiłowała mnie przekonać, że  mordu katyńskiego nie było. Próbowała też udowodnić, że mi się w głowie pomieszało, skoro mylę Katyń z białoruską wioską Chatyń, gdzie okoliczna ludność została wymordowana przez hitlerowców. Continue reading „Z ulicy Słowackiego do Chatynia”